
KRAJ, PODKARPACIE. Ewentualne wprowadzenie kryterium dochodowego przy staraniu się o świadczenie mogłoby pozbawić pieniędzy dziesiątki tysięcy rodzin z naszego regionu.
Nie tak dawno partia rządząca zdementowała doniesienia o rzekomym rozszerzeniu programu 500 plus do świadczenia w wysokości 1000 zł. Teraz pojawiły się nieco inne informacje, które niejako potwierdziła sama Elżbieta Rafalska. Minister wyznała, że w przyszłości trzeba będzie zastanowić się nad ustaleniem kryterium dochodowego przy programie 500 plus. Bogaci obywatele powinni więc zacząć obawiać się utraty środków?
Mimo że rządzący żadnych zmian w programie 500 plus na razie nie przewidują, to szefowa resortu rodziny nie wyklucza pewnych modyfikacji w przyszłości. Do jednego z rozwiązań odniosła się kilka dni temu w „Sygnałach Dnia” na antenie radiowej Jedynki. – Przyjdzie taki moment, że będzie trzeba się zastanowić nad tym, czy kryterium dochodowe będzie podlegało zmianie, weryfikacji, ale trzeba to robić po głębokim przemyśleniu i dzielić się tym wtedy, gdy przynajmniej jest wstępna akceptacja do tych wszystkich pomysłów – tłumaczyła minister Rafalska.
Eksperci dość pozytywnie przyjęli słowa minister, która ich zdaniem powinna zrobić kolejny krok i propozycję jak najszybciej wdrożyć w życie. – Jest to wreszcie bardzo dobry pomysł, bo obecnie świadczenia otrzymują najbogatsi obywatele, zamiast tych jedynie najgorzej sytuowanych, a to źle wpływa na budżet – mówi Dominik Łazarz, ekonomista WSIiZ w Rzeszowie.
W ocenie specjalistów jeśli obecna formuła 500 plus nie ulegnie zmianie to społeczeństwo będzie miało się czego obawiać. – Mimo że dziś jest koniunktura, to i tak mamy spory deficyt – tłumaczy Łazarz. – Olbrzymie wydatki na świadczenie mogą w przyszłości doprowadzić do wprowadzenia kolejnych parapodatków lub zwyczajnego zabrania środków jednej grupie społecznej i przekazania ich drugiej – dodaje.
Kamil Lech



24 Responses to "500 plus nie dla bogatych?"