
RZESZÓW. Zdaniem strażaków, wybudowanie nowej strażnicy wydaje się być już nieuniknione. W związku z tym kilka dni temu wyłoniono wykonawcę.
Jakiś czas temu informowaliśmy Czytelników Super Nowości, że rzeszowska straż pożarna co chwilę napotyka na swej drodze masę kłopotów. Chodziło głównie o brakujące pieniądze na budowę nowej jednostki na terenie strefy ekonomicznej Dworzysko. Najpierw jedyny oferent wycenił zbyt wysoko swe prace, dlatego rozpisano drugi przetarg. Następnie po wielu perturbacjach udało się wybrać wykonawcę i zabezpieczyć pieniądze na stworzenie strażnicy.
Początkowo na inwestycję zarezerwowano ponad 12 mln 242 tys. zł. Jeszcze w lipcu jedyna firma, która zgłosiła się do przetargu wyceniła swe usługi na 15 mln 883 tys. zł. Ratusz postanowił więc część brakujących środków dołożyć, lecz uzbierana kwota wciąż była zbyt mała. – W związku ze zbyt kosztowną ofertą nie wyłoniono wykonawcy – tłumaczy mł. bryg. Grzegorz Wójcicki, oficer prasowy Komendy Miejskiej PSP.
W związku z tym na początku miesiąca strażacy ogłosili drugi przetarg, ograniczając nieco zakres inwestycji. Zrezygnowano z budowy m.in. bieżni sportowej, boiska oraz zakupu sprzętu do suszenia mokrych urządzeń. Chodziło o ograniczenie wydatków. Finalnie do konkursu zgłosiło się trzech oferentów, jednak każdy z nich wycenił swe prace na ponad 15 mln zł. Funduszy wciąż więc brakowało i nie wiadomo było, co dalej z budową strażnicy.
Dodatkowe środki
Kilka dni temu okazało się, że strażakom wreszcie udało się zabezpieczyć brakujące fundusze na inwestycję. Środki mają pochodzić z samorządu. Wyłoniono również wykonawcę, którym jest jedna z firm budowlanych z Rudnej Małej. – Znaleźliśmy brakujące pieniądze i teraz rozpoczęcie prac na pewno dojdzie do skutku – mówi mł. bryg. Wójcicki. – Już 3 września dojdzie do podpisania umowy z oferentem, a dzień później wkroczy on na plac budowy – dodaje.
Nowy obiekt pozwoli strażakom poprawić jakość działania, co będzie olbrzymim wsparciem dla całego powiatu rzeszowskiego. – Od dawna powstają nowe strefy ekonomiczne, zakłady pracy, ciągi komunikacyjne, a to jak wiadomo rodzi nowe zagrożenia, które trzeba umiejętnie neutralizować – wyjaśnia mł. bryg. Wójcicki. Co więcej? Nowa strażnica będzie również kolejną bazą sprzętową. Przy budynku powstanie także komora dymowa do szkolenia strażaków oraz sale edukacyjne, w których prowadzone będą zajęcia dla dzieci i młodzieży.
Kamil Lech


