Trudniej będzie dostać się do specjalisty?

Dziś dostanie się na wizytę do lekarza specjalisty jest trudne. Czy będzie jeszcze gorzej? Fot. Archiwum
Dziś dostanie się na wizytę do lekarza specjalisty jest trudne. Czy będzie jeszcze gorzej? Fot. Archiwum

PODKARPACIE. Jeżeli duża liczba lekarzy specjalistów podpisze deklarację pracy u jednego pracodawcy, może ich zabraknąć w powiatowych i prywatnych szpitalach.

Przepisy, które w piątek, 24 sierpnia, weszły w życie gwarantują podwyżki dla części specjalistów – tych, którzy pracują w oddziałach szpitalnych na etacie. Ich wynagrodzenie wzrośnie do 6750 zł brutto (pełny etat), pod warunkiem pełnienia świadczeń tożsamych tylko u jednego pracodawcy. Co to oznacza? Że lekarze (ortopedzi, kardiolodzy, neurolodzy) zatrudnieni na etacie np. w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie nie będą mogli pełnić dyżurów w innych szpitalach jako ortopedzi, kardiolodzy czy neurolodzy. Co to znaczy dla pacjenta? Że trudniej się będzie dostać do specjalisty.

– Ustawa weszła dopiero w życie i na razie do dyrekcji wpływają pojedyncze deklaracje od lekarzy specjalistów. Poza tym ok. połowa naszych lekarzy pracuje na kontraktach, a nie etatach, więc ich ten zapis nie dotyczy – mówi Małgorzata Przysada, z-ca dyrektora ds. klinicznych i lecznictwa w KSW nr 2 w Rzeszowie.

Niepokoju nie kryją jednak dyrektorzy powiatowych i niepublicznych placówek, w których niektóre oddziały funkcjonują tylko w oparciu na dyżury lekarzy przyjeżdżających z zewnątrz. Czy mają powody do obaw? – Prawdziwe skutki ustawy poznamy najwcześniej za kilka tygodni, gdy okaże się, ilu naprawdę lekarzy specjalistów jest zainteresowanych pensją gwarantowaną – mówi jeden z dyrektorów.

Problemu nie powinno być z dostępem do lekarza w przychodniach pracujących w trybie ambulatoryjnym. Lekarze, którzy podpiszą deklarację będą mogli pracować dodatkowo w poradniach podstawowej opieki zdrowotnej czy nocnej pomocy lekarskiej, hospicjach, zakładach opiekuńczo-leczniczych i pielęgnacyjno-opiekuńczych, zakładach rehabilitacji leczniczej i opieki długoterminowej. Resort zdrowia zakłada, że to rozwiązanie zwiększy zainteresowanie wykonywaniem zawodu na podstawie stosunku pracy u jednego pracodawcy i ułatwi świadczeniodawcy zapewnianie całodobowego udzielania świadczeń zdrowotnych przez lekarzy, dla których jest on głównym pracodawcą, a pacjentom – ciągłość opieki medycznej.

Nowelizacja ustawy zakłada również przyspieszenie wzrostu nakładów na publiczny system ochrony zdrowia do nie mniej niż 6 proc. PKB do 2024 r oraz prawo do bonów lojalnościowych dla rezydentów w wysokości 600 zł (lub 700 zł dla specjalizacji priorytetowych) brutto miesięcznie dla tych młodych lekarzy, którzy zobowiążą się do przepracowania w Polsce, w placówkach posiadających kontrakt z publicznym płatnikiem minimum dwóch z pięciu kolejnych lat po zakończeniu specjalizacji w wymiarze czasu odpowiadającym jednemu etatowi.

Anna Moraniec

5 Responses to "Trudniej będzie dostać się do specjalisty?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.