
RZESZÓW, PODKARPACIE. Centralny Rejestr Działalności Gospodarczych i Firm (CRDGiF) żąda 295 zł.
Pani Ewa z Rzeszowa niedawno założyła działalność gospodarczą. Kilka dni później otrzymała wezwanie do zapłaty 295 zł za wpis do Centralnego Rejestru Działalności Gospodarczych i Firm. Autorami pisma są oszuści, którzy licząc na nieuwagę bądź nieznajomość przepisów wśród młodych przedsiębiorców podszywają się pod państwową Centralną Ewidencję i Informację o Działalności Gospodarczej. Umieszczenie wpisu w CEIDG jest całkowicie bezpłatne.
Wkrótce po dopełnieniu wszelkich formalności nasza czytelniczka otrzymała pocztą pismo dotyczące wpisu jej danych do CRDGiF, który nazwą przypomina państwową Centralną Ewidencję Działalności Gospodarczej. W nim zaś polecenie zapłaty: „Opublikowanie wpisu w Centralnym Rejestrze wymaga uregulowania fakultatywnej opłaty rejestracyjnej zgodnie z aktualnym regulaminem CRDGIF w wysokości 290 zł w terminie do 24.08.2018 r.”
– Byłam oburzona, gdy dostałam list z poleceniem zapłaty 290 zł. Już od kilku lat mówi się, ze za założenie działalności gospodarczej w Polsce się nie płaci, ale skoro oszuści nadal wysyłają takie pisma tzn. ze na tym zarabiają. Chciałabym przestrzec wszystkich ludzi, żeby nie dawali się nabierać – mówi pani Ewa z Rzeszowa. – Ta „instytucja” nie ma nawet numeru telefonu – zaznacza. Mieści się natomiast przy Al. Jerozolimskich w Warszawie.
CEIDG od dawna ostrzega przed oszustami, którzy chcą zarobić na ludzkiej naiwności. Na szczęście nasza czytelniczka wykazała się czujnością i nie dała się naciągnąć. Zdaje sobie jednak sprawę, z tego że nie wszyscy odbiorcy podobnych listów mogą wykazać się podobną czujnością. Pismo wygląda jakby było urzędowym, dlatego przedsiębiorcy – często dla świętego spokoju – wolą zapłacić 295 złotych firmie prowadzącej ów rejestr. Tymczasem CRDGiF to katalog jakich wiele, który próbuje namówić przedsiębiorcę do wpłaty kwoty w zamian za wpisanie go do tego katalogu.
Co zrobić po otrzymaniu podobnego pisma? Nigdy nie należy płacić instytucjom, które je wysyłają. Sprawę można zwyczajnie zignorować i każdy podobny list wyrzucić do kosza lub też zgłosić policji próbę wyłudzenia.
Wioletta Kruk



3 Responses to "Oszuści naciągają przedsiębiorców"