
RZESZÓW. Mimo odmiennych zdań i ostrej debaty ostatecznie wszyscy radni jednogłośnie zagłosowali za wsparciem finansowym lotniska w Jasionce.
Na wtorkowej sesji Rady Miasta Rzeszowa rozgorzała dyskusja na temat przystąpienia Rzeszowa jako wspólnika do portu lotniczego w Jasionce i objęcia 20 tys. udziałów. W związku z tym miasto wesprze port finansowo kwotą 2 mln zł. – Dziś Rzeszów nie ma wizji na rozwój lotniska – zarzucał rządzącym Marcin Fijołek (PiS). W zgoła odmiennym tonie wypowiadali się przedstawiciele m.in. Rozwoju Rzeszowa.
– Miasto powinno wesprzeć port lotniczy rzeczywistym wkładem finansowym – mówił Marcin Fijołek, przewodniczący PiS. – Dziś niestety władze nie mają wizji, jak inwestować w lotnisko – dodał. Klub PiS chciałby, aby Rzeszów pomógł portowi w sposób długofalowy, gdyż ich zdaniem kwota 2 mln zł jest równowartością jedynie 0,41 proc. łącznego kapitału lotniska.
Zarzuty opozycji odpierał prezydent miasta, którego zdaniem pomoc lotnisku będzie niezwykle istotna. – Teraz wchodzimy ze wsparciem na poziomie 2 mln zł i liczymy, że fundusze będą rzeczywiście pomocne – tłumaczył Tadeusz Ferenc.
Dyskusja na sesji w pewnym momencie przekształciła się w utarczki słowne. Marcina Fijołka skrytykował Konrad Fijołek (Rozwój Rzeszowa), wypominając radnemu m.in. młody wiek oraz brak doświadczenia w samorządzie. – Kiedy woził pan słoiki na studia, my już budowaliśmy pierwszy pas na lotnisku i zajmowaliśmy się portem – mówił radny Rozwoju Rzeszowa. – Wychodzi pan na mównicę i chce wszystko zniszczyć – dodał.
W ostrych słowach zareagował również Robert Homicki (Nowoczesna): – Wystąpienie przewodniczącego PiS-u było tępą propagandą – krytykował.
Kamil Lech



5 Responses to "Rzeszów obejmie udziały w lotnisku"