Pacjentów w aptekach czekają kolejki i chaos?

Czy technik farmaceutyczny będzie czy nie będzie mógł samodzielnie wydać leku? Fot. Archiwum
Czy technik farmaceutyczny będzie czy nie będzie mógł samodzielnie wydać leku? Fot. Archiwum

PODKARPACIE. Rośnie konflikt między farmaceutami a technikami farmacji. Ci drudzy twierdzą, że rząd skazał ich na bezrobocie i zapowiadają protesty.

Technikom farmaceutycznym grozi utrata uprawnień, co według nich, doprowadzi do sparaliżowania aptek, kolejnej zapaści w służbie zdrowia. – Nie dość, że pacjent ma trudności z dostaniem się do lekarza, to teraz będzie miał kłopot z realizacją recepty na leki – mówi Aneta Klimczak, wiceprezes zarządu Związku Zawodowego Techników Farmaceutycznych. I zapowiada organizację protestu.

Związkowcy stoją na stanowisku, że ich zawód wkrótce zostanie wyrugowany z aptek i trafi na bezrobocie. – Kto zatrudni pracownika, który nie będzie samodzielnie pracował? – pyta Klimczak.

– Najbardziej uderzy to w techników farmaceutycznych pracujących w punktach aptecznych, gdzie technicy najczęściej są kierownikami i jedynym personelem w placówce. Jest to typowy zamach stanu na tę grupę zawodową. Placówki te działają w małych miejscowościach, dojdzie więc do sytuacji, że pacjent dostanie receptę, bo działa tam przychodnia, ale zrealizować będzie ją mógł jadąc do oddalonego o kilkanaście/kilkadziesiąt km miasteczka – mówi Paweł Klimczak, prezes Izby Gospodarczej Właścicieli Punktów Aptecznych i Aptek.

Prezes izby gospodarczej dodaje, że magistrów farmacji jest dwa razy mniej niż techników, nie ma więc możliwości zastąpienia techników tak, by nie odczuł tego pacjent. – W ten sposób chce się pozbawić ok. 40 tys. osób uprawnień zawodowych, mieszkańców wsi leków, a techników farmaceutycznych będących właścicielami punktów aptecznych dorobku często całego życia – mówi.

Z argumentacją nie zgadza się Naczelna Izba Aptekarska, która ustami Tomasza Leleno, rzecznika prasowego, zapewnia, że – Projektowane zmiany w przepisach nie utrudniają dostępu do punktów aptecznych. Nie ograniczają również ich działalności. Pragniemy zapewnić, iż w czasie trwania protestu praca aptek będzie przebiegała bez zakłóceń. Placówki będą przygotowane do zapewnienia pacjentom stałej i płynnej obsługi – zarówno farmaceutów, jak i techników – mówi Tomasz Leleno Super Nowościom.

Jakie ograniczenia będą dotyczyć techników farmaceutycznych, według nowych zapisów? – W naszej ocenie trudno mówić o ograniczeniach. Technicy dalej mają prawo do sporządzania i wydawania pacjentom wielu produktów leczniczych. Natomiast nie wolno im realizować recept na leki zawierające substancje bardzo silnie działające, jak również leki odurzające, czy psychotropowe. W tym aspekcie regulacje pozostają niezmienne od wielu lat. Zmiany w przepisach dotyczą jedynie zwiększenia nadzoru farmaceuty nad pracą technika. Przykładowo: Do tej pory technik mógł korygować dawki leków. Teraz tę czynność będzie musiał skonsultować z farmaceutą lub lekarzem. Wszystko po to, aby zwiększyć bezpieczeństwo pacjenta. Takie rozwiązanie występuje w wielu krajach na całym świecie (np. Francja, Wielka Brytania, Kanada, Stany Zjednoczone) – mówi rzecznik izby aptekarskiej.

Czy projekt rozporządzenia nie był wcześniej konsultowany? – Oczywiście, że był. Samorząd aptekarski zgłosił kilkanaście uwag do projektu, z których część została zaakceptowana przez resort zdrowia. Przedstawiciele techników farmaceutycznych (organizatorzy protestu) nie zgłosili ani jednej uwagi – mówi Leleno.

– Nie mieliśmy do niego uwag, gdyż pierwotne zapisy były neutralne dla naszej grupy zawodowej. Dopiero po fazie konsultacji społecznych projekt został zmieniany w taki sposób, iż narusza nasze dotychczasowe uprawnienia zawodowe – mówią przedstawiciele związków zawodowych i izby gospodarczej.

KOMENTARZ:
konflikt  lelenoTomasz Leleno, rzecznik prasowy Naczelnej Izby Aptekarskiej:
– Zmiana wynika z porządkowania systemu, określającego jasne kompetencje farmaceuty (fachowy personel) oraz kompetencje technika farmaceutycznego (personel pomocniczy). Skoro między tymi zawodami jest tak istotna różnica w wykształceniu (farmaceuta – jednolite studia magisterskie – 11 semestrów (5,5 roku; technik – brak obowiązku posiadania matury, dwuletnia szkoła policealna, często weekendowa), to powinna być też widoczna różnica w uprawnieniach.

Anna Moraniec

6 Responses to "Pacjentów w aptekach czekają kolejki i chaos?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.