Obwodnica jednak przez Trzcianę

- Wybraliśmy wariant przez Trzcianę, bo jego realizacja powoduje najmniej kolizji społecznych, a przede wszystkim nie będzie żadnych wyburzeń - podkreślał marszałek Władysław Ortyl. Z prawej - starosta mielecki, Zbigniew Tymuła. Fot. Paweł Galek
– Wybraliśmy wariant przez Trzcianę, bo jego realizacja powoduje najmniej kolizji społecznych, a przede wszystkim nie będzie żadnych wyburzeń – podkreślał marszałek Władysław Ortyl. Z prawej – starosta mielecki, Zbigniew Tymuła. Fot. Paweł Galek

TRZCIANA, MIELEC. Wybrany wariant co prawda nie zakłada żadnych wyburzeń, ale mieszkańcy stracą spokój.

Wygląda na to, że mieszkańcy Woli Mieleckiej dopięli swego. Drugi etap budowy obwodnicy północnej Mielca nie będzie przebiegał przez teren gęstej zabudowy w ich miejscowości, a przez Trzcianę (gm. Czermin). – Po dogłębnej analizie wybraliśmy ten wariant, bo jego realizacja powoduje najmniej kolizji społecznych, a przede wszystkim nie będzie żadnych wyburzeń – podkreśla Władysław Ortyl, marszałek województwa.

Prace związane z budową nowego mostu na Wisłoce i obwodnicy Mielca jako nowego odcinka drogi wojewódzkiej nr 984 mają ruszyć już w tym roku. Trasa zaczynać się będzie na ul. Kosmonautów w Mielcu, przekraczać Wisłokę w Złotnikach i biec aż do Rzędzianowic.

„Nie będzie żadnych wyburzeń”
Kolejnym etapem przedsięwzięcia ma być budowa przedłużenia drogi do Piątkowca. Pierwotna wersja zakładała, że przetnie ona Wolę Mielecką. Ta koncepcja spotkała się jednak z protestami mieszkańców Wobec tego marszałek Władysław Ortyl zadeklarował, że jeszcze raz dogłębnej analizie zostaną poddane zostaną oba warianty pod kątem finansowym, jak i społecznym. Trwało to kilka miesięcy, ale w końcu się doczekaliśmy. Decyzja zapadła.

Drugi etap obwodnicy Mielca będzie przebiegał przez Trzcianę. – Wybraliśmy tę trasę, bo jej realizacja powoduje najmniej kolizji społecznych, a przede wszystkim nie będzie żadnych wyburzeń – podkreślał marszałek. – W tym zmodyfikowanym wariancie odsuwamy się od „Drogi Pańskiej”, o co również wnosili mieszkańcy Trzciany – zaznaczył.

Smutny wójt gminy Czermin
– Deklarowaliśmy wsparcie dla budowy wiaduktu nad torami – mówi pełniący funkcję prezydenta Mielca, Fryderyk Kapinos. – Kiedy pojawiły się problemy z wyborem lokalizacji dalszego ciągu obwodnicy, zaczęliśmy się zastanawiać nad sensem naszej partycypacji. W zaistniałej jednak sytuacji wiadukt jest jak najbardziej potrzebny, po to żeby powstała obwodnica zamknęła układ dróg wojewódzkich wokół Mielca – podsumował Kapinos.

Optymizmu nie krył starosta Zbigniew Tymuła: – To ważny dzień, bo idziemy do przodu z budową tej drogi. To nasza wspólna inwestycja i chcemy ją jak najszybciej wykonać – oświadczył. Niepocieszony był za to Leon Getinger, wójt gminy Czermin: – Cały czas uważamy, że lepszy był wariant przez Wolę Mielecką. Ale przyjmuję tę informację – dodał.

Paweł Galek

Leave a Reply

Your email address will not be published.