
SANDOMIERZ. Na spotkanie z premierem przyszli z trumną z głową świni. Teraz wzywa ich policja i dostają mandaty.
Sandomierska policja prowadzi postępowanie w sprawie popełnienia wykroczeń przez rolników, którzy na zorganizowaną w sierpniu konwencję PiS w Sandomierzu przybyli z czarną trumną wypełnioną owocami i warzywami, a na jej wieko przybyli świńską głowę.
Skandalem i próbą zamknięcia ust nazywają rolnicy wezwania na policję, które posypały się po głośnej pikiecie z ich udziałem na organizowanej 19 sierpnia w Sandomierzu konwencji Prawa i Sprawiedliwości.
Przypomnijmy, grupa rolników chciała porozmawiać z obecnym na konwencji premierem Mateuszem Morawieckim o zbyt niskich cenach płodów rolnych. Na spotkanie z premierem rolnicy przyszli z transparentami, megafonami i syrenami. Największą uwagę wzbudziła jednak zbita z czarnych desek symboliczna trumna, w środku której umieszczono owoce i warzywa. Na wieku skrzyni, rolnicy przybili gwoździami świńską głowę i treść skierowanego do premiera listu.
Uczestnicy protestu dążyli do spotkania z premierem, ale służby porządkowe skutecznie im to uniemożliwiły. Rolników proszono, by weszli na sandomierski rynek bez transparentów, ostatecznie nie pozostawili oni swojego protestacyjnego wyposażenia i nie zostali wpuszczeni za barierki. Na chwilę podszedł do nich natomiast minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski i to jemu przekazano postulaty kierowane do premiera.
Dwa tygodnie od tamtych wydarzeń okazuje się, że wylegitymowani wówczas na rynku przez policję rolnicy, otrzymują mandaty, bądź są wzywani do stawienia się w komisariatach.
– Nie będziemy milczeć, tylko głośno mówić o fatalnej sytuacji w rolnictwie. Nie damy się zastraszyć, bo tu chodzi o nasze gospodarstwa i rodziny, które musimy utrzymać – który był uczestnikiem sierpniowego protestu. – Dzisiaj widzimy jak ta władza nas traktuje. Za to, że głośno wyraziliśmy swoje niezadowolenie, jesteśmy karani mandatami.
Jak się okazuje, jeden z protestujących rolników otrzymał mandat w wysokości 300 zł. Kilku kolejnych odebrało telefony od policji z prośbą o stawiennictwo. Mieli się stawić w ubiegłym tygodniu.
Rolnicy usłyszeli, że grożą im mandaty w wysokości 500 zł lub skierowanie sprawy do sądu.
Uczestnicy sierpniowego protestu nie składają broni. Niektórzy dla świętego spokoju najprawdopodobniej przyjmą mandaty, są jednak i tacy, którzy nie dadzą się uciszyć karami finansowymi i wybierają się do Spały na tzw. dożynki prezydenckie.
mrok



2 Responses to "Karzą rolników za protest z trumną"