
KRAJ, PODKARPACIE. W 2019 r. najniższe wynagrodzenie w Polsce ma wynosić 2250 zł brutto. – To nie będzie lek na całe zło – tłumaczą eksperci.
We wtorek premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że w 2019 r. pensja minimalna w Polsce wzrośnie o 150 zł brutto i wyniesie ogółem 2250 zł. Na pierwszy rzut oka podwyżka może wydawać się sporym wsparciem, lecz zdaniem ekonomistów w dobie rosnących cen za podstawowe produkty spożywcze oraz rachunki, pieniądze te pomogą praktycznie nielicznym.
Jeszcze przed ogłoszeniem przez rządzących decyzji o wysokości płacy minimalnej w 2019 r., swoje stanowisko w tej sprawie zajęły związki zawodowe. „Solidarność” proponowała pensje na poziomie 2278 zł, natomiast OPZZ aż 2383 zł. Ostatecznie oba rozwiązania zostały odrzucone.
W opinii części ekspertów od finansów, podwyżka na pozór może wydawać się realnym zastrzykiem gotówki, lecz w rzeczywistości raczej niewiele zmieni. – Wzrost płacy minimalnej nie zrekompensuje Polakom coraz wyższych wydatków związanych z codziennymi zakupami produktów spożywczych czy paliwa na stacjach benzynowych – mówi Dominik Łazarz, ekonomista WSIiZ. – Wystarczy tylko przypomnieć, że przez trzy lata kwoty samych rachunków w Polsce wzrosły o 61 proc. – dodaje.
Jak wskazują eksperci, należy zwrócić uwagę na jeszcze jeden fakt. Obecnie dość dynamicznie zmienia się sytuacja zarobkowa w wielu miejscach pracy i coraz mniej zatrudnionych osób otrzymuje najniższą pensję. – Podwyżka może więc okazać się być skierowana do coraz mniejszej grupy Polaków – tłumaczy Łazarz. Co więcej? Część analityków łączy temat ogłoszenia decyzji o podwyżce płacy minimalnej z trwającą kampanią wyborczą. – Ta zapowiedź idealnie wpisuje się w cykl zagrywek mających na celu osłodzenie wizerunku władzy – uważa Łazarz.
Kamil Lech



6 Responses to "Wzrost płacy minimalnej poprawi sytuację Polaków?"