Kronospan nie zniknie z Mielca

Czy Kronospan z dnia na dzień stał się ekologiczny? Fot. Paweł Galek
Firma Kronospan, która funkcjonuje w Mielcu już od ponad dwóch dekad, ma w ręku pozwolenie na dalszą działalność. Fot. Paweł Galek

MIELEC. Firma z „zielonym światłem” na dalsze prowadzenie biznesu nad Wisłoką.

Pozwolenie na dalszą działalność firmy Kronospan w Mielcu, które krytykują wszyscy – zarówno zakład, jak i strona społeczna – najprawdopodobniej wejdzie w życie, i to z rygorem natychmiastowej wykonalności. Ministerstwo Środowiska oddaliło wszystkie odwołania w tej sprawie. Marszałek województwa, Władysław Ortyl, który wydał pozwolenie, nie kryje satysfakcji: – To dobra decyzja pana ministra – komentuje.

Wydane trzy miesiące temu tzw. pozwolenie zintegrowane na dalszą działalność firmy Kronospan w Mielcu od początku wywoływało kontrowersje. Krytykowali go zarówno mieszkańcy, stowarzyszenia ekologiczne i… sam Kronospan. Marszałek Władysław Ortyl, który wydał pozwolenie, tłumaczył, że jest ono najbardziej restrykcyjne z dotychczasowych.

Minister jest za, a nawet przeciw
Podkreślał, że nałożył na firmę obowiązek: stałego monitoringu wszystkich urządzeń służących redukcji emisji zanieczyszczeń i prowadzenia ciągłego pomiaru emisji na dwóch największych emitorach. Zabronił fabryce wykorzystywania odpadów drewna poużytkowego do spalania. W pozwoleniu jest też nakaz ograniczenia sposobu magazynowania substancji mogących być źródłem emisji pyłów poprzez m.in.: obniżenie wysokości składowania pyłów i zakaz ich magazynowania luzem na przestrzeni otwartej. I na tym nie koniec warunków.

Tymczasem niespodziewanie Ministerstwo Środowiska uchyliło decyzję marszałka Oryla. Kronospan, choć bardzo krytyczny względem warunków zawartych w nowym pozwoleniu, złożył odwołanie. Minister z czasem zmienił zdanie, a do tego przywrócił rygor natychmiastowej wykonalności. Zakład ma „zielone światło” do prowadzenia biznesu.

„Pozwolenie obowiązuje w całości”
– To dobra decyzja pana ministra, spodziewaliśmy, że taką właśnie podejmie – komentuje marszałek. – Wraz z nową decyzją na większości emitorów wprowadzone zostały restrykcyjne wartości emisji zanieczyszczeń. Przywrócony został rygor natychmiastowej wykonalności, więc firmę, czy chce czy nie, pozwolenie zintegrowane obowiązuje w całości.

– Nasze rozeznanie z potencjalnymi wykonawcami w zakresie monitoringu jest do wykonania. Nasze zdanie podziela również Ministerstwo Środowiska. Stąd też od 1 stycznia 2019 r. firma musi wprowadzić ciągły pomiar na dwóch kluczowych emitorach – dodaje.

Problem w tym, że kominów Kronospan posiada znacznie więcej. – Fabryka ma ich ponad 40 – precyzuje Michał Zabłocki z Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi. – Nie rozumiemy więc, dlaczego monitoring zakładu ma być prowadzony wybiórczo. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, ile szkodliwych substancji emituje zakład. Te związki nie znikają…

Paweł Galek

Leave a Reply

Your email address will not be published.