
RZESZÓW. Wzniesienie na osiedlu Pobitno mogłoby być atrakcją turystyczną, ale zostało zaniedbane.
Przemyśl ma kopiec Tatarski, Kraków aż cztery kopce, m.in. Wandy i Kościuszki, a Rzeszów Konfederatów Barskich. Niestety, w odróżnieniu od tych miast, w stolicy Podkarpacia kopiec jest zaniedbany, zarośnięty i nie pełni roli atrakcji turystycznej. To mogłoby być jedno z ciekawszych miejsc na mapie Rzeszowa, ale dotąd nikt o niego nie zadbał. Czy to się zmieni?
Jeszcze 30 lat temu kopiec Konfederatów Barskich nieźle się prezentował. Mieszkańcy Rzeszowa przychodzili tam na spacery, a nawet urządzali pikniki. Z wzniesienie kopca obserwowali północą część Rzeszowa. Wtedy na kopiec udawało się wejść bez problemu, bo były tam ścieżki. Teraz ich nie ma. Kopiec jest zarośnięty wysokimi krzakami oraz trawą i do niedawna były tam rozrzucone śmieci. Ostatnio zostały jednak usunięte. Brakuje ścieżki, która poprowadziłaby na wzniesienie.
Patrząc ze szczytu kopca na zachód widać dużą część miasta – wieże kościołów Śródmieścia, urząd wojewódzki, górne partie pomnika Walk Rewolucyjnych, budynki dworcowe. Na wschód widać osiedle Załęże i komin Elektrociepłowni. Zdaniem mieszkańców Rzeszowa, miasto nie ma dużej liczby zabytków, dlatego nie powinno się marnować takiego obiektu jak kopiec Konfederatów Barskich.
– W moim programie kopiec Konfederatów Barskich jest elementem całości parku Wisłoka, który zaczyna się od Lisiej Góry i kończy na tym właśnie kopcu – mówi Wojciech Buczak, kandydat na prezydenta Rzeszowa. – Przez lata nikt o niego nie dbał i teraz powinien być oczyszczony. Po rewitalizacji mogłaby to być atrakcja dla turystów, zarówno edukacyjna, jak i historyczna. Tam mogliby miło czas spędzać mieszkańcy Rzeszowa i przyjezdni. Tym miejscem powinni zająć się urbaniści i historycy. Do kopca powinna być zbudowana ścieżka rowerowa. Na razie trudno oszacować, ile kosztowałoby zagospodarowanie tego historycznego miejsca kopca, ale to powinno być ważne zadanie dla prezydenta Rzeszowa.
Oprócz walorów estetycznych kopiec mógłby pełnić rolę ciekawostki turystycznej. Wystarczy wybudować kilka alejek, postawić ławki i wykonać oświetlenie. Czy władze miasta mają jakieś plany dotyczące zagospodarowania tego wzniesienia? – Na sesjach Rady Miasta pojawiało się pytanie, co zrobić z kopcem – poinformowano nas w biurze pasowym Urzędu Miasta w Rzeszowie. – Głównym problemem był brak planu miejscowego dla tego terenu. Działania w tej sprawie są utrudnione, bo obszar znajduje się w rękach prywatnych właścicieli.
Kopiec Konfederatów Barskich – to pamiątka bitwy stoczonej 15 sierpnia 1769 r. przez oddziały konfederackie z wojskami rosyjskimi. Od momentu tej potyczki nazwę wsi Powitna zmieniono na Pobitna, a potem na Pobitno i tak już dotąd pozostało. Obecnie kopiec zlokalizowany jest na rzeszowskim osiedlu Pobitno.
Mariusz Andres



13 Responses to "Kopiec Konfederatów zarasta i trzeba go uratować"