
RZESZÓW. Samochody pacjentów oraz osób odwiedzających swych bliskich w KSW nr 2 stoją praktycznie wszędzie. Kierowcy parkują wzdłuż jezdni, na chodnikach, a nawet… na trawniku.
Znalezienie wolnego miejsca parkingowego w ciągu dnia przy Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie niemal graniczy z cudem. Kierowcy od lat narzekają na to, że władze samorządu nie budują dodatkowych terenów postojowych przy placówce, a jedynie składają coraz to nowsze obietnice. – Ostatnio przez kilkanaście minut szukałem wolnego miejsca – skarży się kierowcy. Podobnych przypadków codziennie są dziesiątki.
O sprawie braku miejsc parkingowych przy Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie informowaliśmy czytelników „Super Nowości” jeszcze na początku roku. Pomimo naszej interwencji, niestety do dziś kłopotliwa sytuacja nie uległa jakiejkolwiek poprawie, a jedyne co się zmieniło to frustracja kierowców, która jeszcze bardziej wzrosła. Osoby przyjezdne są wściekłe, że przy placówce nadal brakuje terenów postojowych, podkreślając przy tym, że od samych obietnic jeszcze niczego nie wybudowano. – Większy parking miał być gotowy już dawno, a do dzisiaj nic z tego nie wynikło – zwraca uwagę pan Michał, mieszkaniec Rzeszowa.
Coś wreszcie się zmieni?
Samochody pacjentów oraz osób odwiedzających swoich bliskich w KSW nr 2 stoją niemal wszędzie, wzdłuż jezdni, na chodnikach, trawniku. W praktyce nikt nie przestrzega żadnych zasad i przepisów ruchu drogowego, a znaki zakazu postoju są całkowicie ignorowane.
Jeszcze na początku roku Urząd Marszałkowski informował nas, że przygotowywana jest całościowa koncepcja organizacji miejsc parkingowych na terenie szpitala. Ów projekt miał być gotowy w lipcu. Mamy październik, więc postanowiliśmy dowiedzieć się, jak obecnie wygląda sytuacja. – Omawiana w marcu koncepcja jest gotowa, ale obecnie przygotowujemy kolejną, która obejmie budowę bloków operacyjnych, a przy nich nowych terenów parkingowych – wyjaśnia Damian Brud, dyrektor Departamentu Ochrony Zdrowia i Polityki Społecznej. – Ponadto zaplanowana jest rozbudowa Centrum Zdrowia Dziecka, gdzie również mają pojawić się kolejne miejsca postojowe – dodaje. Jak dalej usłyszeliśmy, władze zamierzają stworzyć także przyszpitalny parking wielopoziomowy. Te wszystkie trzy inwestycje miałyby pochłonąć ok. 300 mln zł i zostać oddane do użytku za 2-3 lata.
Zapowiedzi mogą robić wrażenie, lecz mieszkańcy nie uwierzą w poprawę sytuacji, dopóki nie zobaczą nowych miejsc do parkowania. Oby jednak nie trzeba było czekać na nie całą wieczność.
Kamil Lech



5 Responses to "Przed szpitalem brakuje miejsc parkingowych"