
TORUŃ. Zaczęło się od zwykłej kolizji, a skończyło na policyjnym pościgu.
W Toruniu pijany kierowca volkswagena uszkodził co najmniej 12 aut, w tym radiowóz. Został zatrzymany przez policjantów. Po sprawdzeniu okazało się, że miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Trafił do policyjnego aresztu.
Jeden z policyjnych patroli zauważył na ulicy Bukowej w Toruniu kolizję drogową dwóch pojazdów, do jakiej doprowadził kierowca volkswagena passata. Kierowca po kolizji nie zatrzymał się i odjechał z miejsca zdarzenia. Radiowóz natychmiast ruszył za pojazdem. Policjanci używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych próbowali zatrzymać auto. Mężczyzna nie reagował, uciekał dalej ul. Bukową, skręcił w lewo, w ul. Curie Skłodowskiej. Pomimo ponawiania przez funkcjonariuszy sygnałów do zatrzymania kierowca nadal nie reagował, doprowadzając do kolejnych kolizji z napotkanymi po drodze pojazdami. Na wysokości skrzyżowania z ul. Równinną uderzył w tył samochodu, który stał na czerwonym świetle. Policjanci wysiedli z radiowozu, aby zatrzymać kierowcę passata, który włączył wsteczny bieg i uderzył w policyjne ducato. Dalej uciekał w kierunku Placu Skarbka. Zatrzymał się dopiero po tym jak doprowadził do kolizji z kolejnymi 3 pojazdami. Policjanci ustalili, że 35-letni kierowca miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Ze wstępnych ustaleń wynika, ze uszkodzonych aut może być nawet 12.
Do policyjnego aresztu trafił 35-letni kierowca oraz 30-letnia pasażerka tego samochodu, która wyzywała policjantów. Kobieta również był nietrzeźwa. Miała prawie 2 promile alkoholu w organizmie.
ga, KMP Toruń


