Przyszedł do komendy z granatem

Fot. Archiwum

SANOK. W niedzielę, 14 października, przed godz. 13 do budynku Komendy Powiatowej Policji w Sanoku przyszedł mężczyzna, chcąc złożyć zawiadomienie o zaginięciu krewnego.

W ręku miał przedmiot przypominający granat. Pytany o to przez dyżurnego, twierdził, że znalazł go. Mężczyzna nie chciał przedmiotu oddać policjantom, nie chciał go też odrzucić w bezpieczne miejsce. Próby przekonania go nie przyniosły rezultatu, więc na miejsce wezwano policyjnych negocjatorów i pirotechników. Po godz. 15 jeden z policjantów przekonał mężczyznę, aby odrzucił przedmiot w bezpieczne miejsce. Wtedy został obezwładniony i zatrzymany. Okazało się, że to 30-letni mieszkaniec Sanoka. Przedmiot okazał się być obudową granatu bez zapalnika, nie był więc niebezpieczny. Teraz trwają policyjne czynności wyjaśniające motywy działania mężczyzny.

kl

Leave a Reply

Your email address will not be published.