Grozi nam epidemia grypy?

PODKARPACIE. Lekarze alarmują, że grypa może doprowadzić nawet do zapalenia opon mózgowych lub mięśnia sercowego

Fot. Wit Hadło – Wczesna jesień to najlepszy czas na zabezpieczenie organizmu, które wzmocni odporność przed nadchodzącą falą zachorowań.

Tak zwany sezon grypowy jeszcze na dobre się nie rozpoczął. Jednak już w październiku zarejestrowano ponad 1400 przypadków zachorowań na tą ciężką chorobę podczas gdy w sezonie 2016/2017 tylko 500. Co więcej panuje, jak podkreślają lekarze panuje wręcz niechęć do szczepień. Czy ten fakt i to, że odnotowano ostatnio tak dużo zachorowań oznacza, że możemy się w tym roku spodziewać epidemii grypy?

Lekarze próbują uspokajać choć sytuacja nie jest najlepsza. – Zachorowania na grypę w okresie jesienno-zimowym są normalnym okresem zachorowań na grypę czy choroby grypopodobne. Nas, niepokoi mur niechęci do szczepień. Notujemy wyszczepialność przeciwko grypie na poziomie 3 – 4 proc. podczas gdy na zachodzie szczepi się 40 – 50 proc. obywateli. Jako konsultant ds. chorób zakaźnych z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że osoby, które co roku się szczepią, są chronione jeżeli nie przed zachorowaniem, to przed groźnymi powikłaniami, chronią nasze otoczenie, naszych najbliższych, bo przerywają łańcuch zachorowań – mówi dr n. med. Jerzy Sieklucki.

Kiedy najlepiej jest się zaszczepić przeciwko grypie? Na szczepienie najkorzystniejszy jest okres jesienny, kiedy w powietrzu jest jeszcze mało wirusów, a nasze organizmy są nieosłabione. Ale na zaszczepienie się nigdy nie jest za późno. Z tej prostej przyczyny, że już po 7 – 10 dniach po zaszczepieni uzyskujemy odpowiednio wysoki poziom przeciwciał i już mamy ochronę – zabezpieczenie przed zachorowaniem czy ewentualnymi powikłaniami. Fala największych zachorowań czeka nas przeważnie na przełomie luty – marzec, więc mamy jeszcze sporo czasu.

Kto powinien zaszczepić się przeciwko grypie? – Najlepiej wszyscy, ale bezwzględnie konieczne, bezdyskusyjne jest szczepienie osób w dojrzałym wieku, po 65 roku lub obciążonych chorobami przewlekłymi – mówi lekarz.

W tym roku po raz pierwszy seniorzy powyżej 65 roku życia mogą skorzystać z 50 proc. refundacji kosztu szczepionki. Mieszkańcy Rzeszowa, w wieku 50 plus, bezpłatnie mogą się zaszczepić już od 20 września.

Co robić jak zachorujemy?

Jeżeli mamy grypę (wysoka gorączka, łamanie w kościach itp.) najlepiej jest położyć się do łóżka, przeczekać, ograniczyć wizyty znajomych, pić herbatę z cytryną, miodem, można zażyć dostępne leki przeciwbólowe, przeciwgorączkowe. Nie wymagane jest zachowywanie specjalnych reżimów. Ważna jest oczywiście kwestia częstego mycia rąk, używania chusteczek jednorazowych, zasłaniania ust podczas kichania.

Objawy grypy to wysoka gorączka, dreszcze, bóle mięśni, głowy, uczucia rozbicia i osłabienia, złego ogólnego samopoczucia, suchy kaszel, ból gardła. U małych dzieci obraz kliniczny może być całkowicie niecharakterystyczny – obejmować zmienione zachowanie dziecka, senność lub rozdrażnienie, brak apetytu, wymioty.

Najczęstsze powikłania to m.in. zapalenie oskrzeli i płuc, może jednak dojść nawet do zapalenia mięśnia sercowego lub opon mózgowych. Według danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego-Państwowego Zakładu Higieny w Warszawie, w poprzednim sezonie grypowych (od września 2017 roku) w kraju odnotowano 47 zgonów z powodu grypy oraz zarejestrowano ponad 5 mln przypadków zakażeń.

Anna Moraniec

4 Responses to "Grozi nam epidemia grypy?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.