
PRZEMYŚL. W sobotę po godz. 22, w ręce policji trafił mężczyzna zakłócający spokój na ulicy Jagielońskiej.
Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że 22-latek, miał w kieszeni woreczek z suszem. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. W trakcie dalszych działań, w jego mieszkaniu, odnaleziono jeszcze blisko 3 gramy marihuany. Ustalono także, że w dniu zatrzymania młody człowiek udzielał narkotyku swojemu 20-letniemu koledze. Zgromadzone dowody i szczegółowe ustalenia pozwoliły na przedstawienie zarzutów młodemu mieszkańcowi Przemyśla.
Podejrzany przyznał się do winy, złożył wyjaśnienia i dobrowolnie poddał się karze. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.
ksz, KMP Przemyśl


