20-latka nie odbierze córeczki

Niemowlę zostało pozostawione przez matkę w Sądzie Rejonowym w Rzeszowie. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Kobieta, która zostawiła niemowlę w sądzie przy ul. Kustronia miała przez weekend przemyśleć swoją decyzję. Ostatecznie nie zdecydowała się zostawić przy sobie dziecka.

Mieszkanka Pomorza, która w czwartek, 25 października, pozostawiła w Sądzie Rejonowym w Rzeszowie swoją 5-miesięczną córeczkę nie zdecydowała się jej odebrać. Przyszła w poniedziałek do sądu i oświadczyła, że definitywnie zrzeka się praw do niej oraz zgadza się na adopcję dziewczynki.

– Kobieta stawiła się w poniedziałek w Sądzie Rejonowym w Rzeszowie i wyraziła zgodę na przysposobienie dziecka, otwierając tym samym drogę do jego adopcji – potwierdza sędzia Tomasz Mucha, rzecznik Sądu Okręgowego w Rzeszowie.

Ta niecodzienna sytuacja, o której informowaliśmy Państwa w poniedziałkowym wydaniu Super Nowości jest ewenementem w skali kraju. Nigdy bowiem dotąd w historii rzeszowskich, a nawet polskich sądów nie zdarzyło się, by matka pozostawiła w nim dziecko, zrzekając się do niego praw. Taka sytuacja miała miejsce w czwartek w ubiegłym tygodniu. Pochodząca z Pomorza 20-latka przyszła do biura podawczego Sądu Rejonowego w Rzeszowie z wózkiem, w którym była jej około 5-miesięczna córka, i ją zostawiła. Dzieckiem najpierw zajęli się pracownicy sądu, a następnie zostało oddane rodzinie zastępczej. Kobieta swoją decyzję tłumaczyła trudną sytuacją życiową, jak przyznała jest sierotą. Akt urodzenia dziewczynki został sporządzony w Gdańsku. Tam też toczy się postępowanie opiekuńcze w sprawie dziewczynki. Formalnie ojciec dziecka nie został ustalony. Kobieta twierdzi, że odsiaduje wyrok w więzieniu i nie uznał dziewczynki. Jak ustaliliśmy, kobieta przyjechała na Podkarpacie do poznanego przez Internet partnera. Mieszka aktualnie w Rzeszowie. Dziecko zostało przebadane przez lekarza pogotowia, jest zdrowe.

Choć 20-latka podpisała  wtedy wniosek o zrzeczeniu się praw rodzicielskich do córki, sprawa nie była jeszcze definitywnie zamknięta aż do poniedziałku. Kobieta zastrzegła bowiem, że do poniedziałku zastanowi się jeszcze nad swoją decyzją. W poniedziałek ostatecznie zdecydowała, że zgadza się na to, by córka trafiła do innej rodziny. – Zostanie wszczęta procedura adopcyjna – mówi sędzia Alicja Kuroń, wiceprezes Sądu Rejonowego w Rzeszowie.

Katarzyna Szczyrek

One Response to "20-latka nie odbierze córeczki"

Leave a Reply

Your email address will not be published.