
RZESZÓW. Mieszkańcy Rzeszowa od kilku lat zwracają uwagę na potrzebę wybudowania ścieżki rowerowej wzdłuż całej al. Wyzwolenia.
Wiele osób uważa, że jazda jednośladem po okolicznym chodniku jest niepraktyczna oraz niezgodna z zasadami, natomiast poruszanie się po ruchliwej jezdni stanowi spore niebezpieczeństwo. Dlatego też władze miasta już w ubiegłych miesiącach dwukrotnie ogłosiły przetarg na stworzenie ścieżki dla rowerzystów przy tej trasie. Rozpoczynałaby się ona od skrzyżowania z ul. Osmeckiego, natomiast kończyła przy skrzyżowania z ul. Krakowską. – Niestety do obu konkursów nikt się nie zgłosił – informuje nas Agnieszka Siwak-Krzywonos z biura prasowego urzędu miasta. Oba przetargi unieważniono i postanowiono rozpisać trzeci. Ratusz tym razem liczy na jego powodzenie.
Jak będzie wyglądać ścieżka rowerowa? Wybudowana zostanie po południowej części jezdni. W ramach prac powstanie m.in. pas dla rowerzystów, betonowe zatoki dla autobusów i pełen chodnik. Ponadto wykonawca przebuduje sygnalizacje świetlną na skrzyżowaniach: al. Wyzwolenia z ul. Obrońców Poczty Gdańskiej oraz al. Wyzwolenia z ul. Krakowską.
W przyszłości przy ul. Okulickiego ścieżka połączy się z jej kolejnym odcinkiem, który zostanie wybudowany w ramach modernizacji tamtejszego skrzyżowania.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to trasa rowerowa powstanie pod koniec września 2019 r. Wykonawcę prac poznamy już 22 listopada.
kl



5 Responses to "Nikt nie chce wybudować ścieżki rowerowej przy al. Wyzwolenia"