Co dalej z budową Podkarpackiego Centrum Lekkiej Atletyki

Inwestycja bez dotacji z resortu sportu najprawdopodobniej nie powstanie. Fot. Archiwum

RZESZÓW. Aby inwestycja przy ul. Wyspiańskiego w Rzeszowie mogła się rozpocząć, miasto musi otrzymać na ten cel dofinansowanie z resortu sportu.

We wtorek radni dyskutowali nad budową Podkarpackiego Centrum Lekkiej Atletyki. Zdaniem Witolda Walawendra, pojawiają się informacje jakoby zmniejszono w uchwale budżetowej środki na inwestycje. Jak twierdzi „trzeba działać, gdyż wciąż jest szansa aby pieniądze z przebudowy hali Podpromie przerzucić na stworzenie nowego obiektu.”

Budowa Podkarpackiego Centrum Lekkiej Atletyki na stadionie Resovii przy ul. Wyspiańskiego stoi pod ogromnym znakiem zapytania. Ta inwestycja nadal ma pecha. Najpierw miasto nie mogło dogadać się z marszałkiem w kwestii finansowania, później okazało się, że nie ma na ten cel pieniędzy w Ministerstwie Sportu. Międzyczasie pojawiły się niepotwierdzone informacje, jakoby stadion CWKS Resovii miałby przejąć resort, lecz do tematu już nie wrócono. Jedno jest pewne. Nowy obiekt sportowy jest potrzebnym, a mieszkańcy regionu od dawna na niego czekają.

Jeszcze w marcu tego roku – po wielu spotkaniach, dyskusjach i perturbacjach – radni sejmiku zarezerwowali środki finansowe na wsparcie budowy Podkarpackiego Centrum Lekkiej Atletyki w Rzeszowie. W 2018 r. – 600 tys. zł, w 2019 r. – 5 mln zł, a w 2020 r. – 2 mln 400 tys. zł. Wcześniej 8 mln zł zarezerwowało również miasto Rzeszów.

Na wtorkowej sesji radni powrócili do tematu inwestycji. – Istnieje szansa na to, aby środki w kwocie 10 mln zł z niedoszłej budowy hali Podpromie Ministerstwo Sportu przerzuciło na stworzenie Podkarpackiego Centrum Lekkiej Atletyki – mówił Witold Walawender, radny Rozwoju Rzeszowa. Teraz istotny ma być czas i spokojnie oczekiwanie. – Jeżeli będzie dofinansowanie (z ministerstwa – przyp. red.) to środki na inwestycje się znajdą – tłumaczy z kolei Janina Filipek, skarbnik miasta Rzeszowa.

Pytanie tylko czy ministerstwo jest entuzjastycznie nastawione na przekierowanie  środków z jednej inwestycji na drugą? – Doszły mnie także słuchy, że pan minister skierował już zapytanie do prezydenta Ferenca, czy przekazanie pieniędzy na budowę centrum lekkiej atletyki nie byłoby słuszne – dopytywał tłumaczył Walawender.

A co ze zmniejszeniem środków na centrum lekkoatletyczne? – Zmiana budżetowa jest spowodowana, tym że nie rozpoczniemy w tym roku inwestycji, a dotychczasowe pieniądze nie zostały utracone a przesunięte – wyjaśniał Marek Ustrobiński, wiceprezydent Rzeszowa. – Odbyliśmy także spotkanie z Resovią, a niedługo odbędziemy spotkanie w Warszawie – dodał.

Kamil Lech

One Response to "Co dalej z budową Podkarpackiego Centrum Lekkiej Atletyki"

Leave a Reply

Your email address will not be published.