PiS usuwa koalicjantów

PiS zarekomendowało Władysława Ortyla na marszałka województwa podkarpackiego. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Przetasowania w zarządzie województwa. Władysław Ortyl pozostanie marszałkiem.

Decyzją PiS Władysław Ortyl ma pozostać marszałkiem. Na wicemarszałków partia zarekomendowała Piotra Pilcha i Ewę Draus, natomiast na członków zarządu – Stanisława Kruczka i Marię Kurowską. W zarządzie województwa zabrakło miejsca dla Bogdana Romaniuka. Podano też nazwisko nowego przewodniczącego sejmiku. Co ciekawe, w tej kadencji ma nim zostać Jerzy Borcz.

W czwartkowy wieczór rzeczniczka prasowa PiS, wicemarszałek Sejmu Beata Mazurek, upubliczniła na Twitterze listę rekomendacji do zarządów województw, w których partia obejmie władzę. Według „zaleceń”, których raczej nikt nie zignoruje w fotelu marszałka ma pozostać Władysław Ortyl.

Od dawna nieoficjalnie mówiło się, poważnym kandydatem na to stanowisko jest Piotr Pilch. Były wicewojewoda podkarpacki trafił do zarządu, zastępując Lucjana Kuźniara. Jeszcze kilka miesięcy temu było niemal pewne, że to on zostanie nowym marszałkiem. Władysław Ortyl miał natomiast piąć się wyżej po szczeblach kariery. Niewykluczone, że tak się jeszcze stanie, jeśli zdecyduje się wystartować np. w wyborach do Sejmu lub Europarlamentu. Na razie jednak Piotr Pilch obejmie „jedynie” funkcję wicemarszałka.

Spory awans czeka Ewę Draus. W 2005-2007 była wojewodą podkarpackim. W 2010 r. wystartowała do sejmiku z list PiS. Była wiceprzewodniczącą sejmiku podkarpackiego IV kadencji, a w 2014 r. po rezygnacji złożonej przez Lucjusza Nadbereżnego utrzymała mandat.

PiS pozbywa się „przystawek”
Politycy PiS otwarcie przyznają, ze partia chce rządzić bez tzw. przystawek, czyli koalicjantów, stąd przetasowania. Ze względu na „partyjne korzenie” stanowisko wicemarszałka ma stracić Maria Kurowska, związana z Solidarną Polską Zbigniewa Ziobry. Zapewniono jej jednak dość miękkie lądowanie, ponieważ zostanie członkiem zarządu województwa. Drugim członkiem zarządu pozostanie Stanisław Kruczek, który od roku kieruje podkarpackimi strukturami Porozumienia Jarosława Gowina.

Co ciekawe, dotychczasowy wicemarszałek, Bogdan Romaniuk będzie musiał się zadowolić jedynie rolą radnego. W 2007 r. przystąpił do stworzonej przez Marka Jurka Prawicy Rzeczypospolitej. Po ostatnich wyborach samorządowych dostał się do sejmiku i został jego przewodniczącym, a w październiku 2015 r. awansował na wicemarszałka, zastępując Wojciecha Buczaka.

Największa niespodzianka? Nowy przewodniczący sejmiku. W 2015 r. Jerzy Borcz zmienił na tym stanowisku Bogdana Romaniuka, ale ten dość szybko zrezygnował. Do końca kadencji pracami sejmiku kierował Jerzy Cypryś. Niedługo jednak rola jednego z najbardziej rozpoznawalnych i docenianych polityków, który zanotował drugi wynik w wyborach (po Ortylu) ma spaść do rangi radnego. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że to nie dlatego, że komuś podpadł. Najprawdopodobniej jego kandydatura ma się za pojawić w kolejnych wyborach parlamentarnych.

Według rekomendacji partii, to Jerzy Borcz powinien zostać przewodniczącym sejmiku. Przypomnijmy, w latach 1998–2002 Borcz sprawował mandat radnego sejmiku podkarpackiego. W 2006 r. został radnym z listy Platformy Obywatelskiej. W 2014 przeszedł do Prawa i Sprawiedliwości i ponownie wybrano go do sejmiku podkarpackiego. Rok później objął funkcję przewodniczącego sejmiku V kadencji, jednak gdy został dyrektorem oddziału Agencji Nieruchomości Rolnych, ustąpił. Od 2017 po przekształceniach organizacyjnych, pełni stanowisko dyrektora oddziału Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa.

9 Responses to "PiS usuwa koalicjantów"

Leave a Reply

Your email address will not be published.