
BRZOZÓW. Brzozowscy śledczy dokładnie badają sytuację rodzinną chłopca.
Na jaw wychodzą nowe fakty w sprawie 12-letniego Daniela z Izdebek, który został szczęśliwie odnaleziony w ubiegłym tygodniu. Jego ojciec przebywa aktualnie w areszcie tymczasowym i ciąży na nim zarzut wykorzystania seksualnego jednej z sześciu córek – kilkuletniej dziewczynki. Okazuje się, że nad wielodzietną rodziną nadzór sprawował kurator sądowy, a pieczę asystent przydzielony rodzinie z ośrodka pomocy społecznej. Teraz brzozowska prokuratura sprawdza, czy nadzór instytucji nad rodziną był sprawowany prawidłowo i czy prawidłowo sprawowana była też opieka małżonków nad dziećmi.
12-letni Daniel, od którego zaginięcia i odnalezienia po dwóch dniach zaczęła się ta sprawa, ma dziewięcioro rodzeństwa. Chłopiec jest najstarszy, a najmłodsze dziecko ma zaledwie 20 miesięcy. Okazuje się, że wobec siedmiorga swoich najstarszych pociech małżonkowie S. mają ograniczoną władzę rodzicielską. Pozostałych troje jeszcze wówczas nie było na świecie. – Stało się to w 2003 r. przez ustanowienie kuratora sądowego – mówi sędzia Artur Lipiński, rzecznik Sądu Okręgowego w Krośnie. – Ze strony kuratora były owszem informacje dotyczące trudności wychowawczych ze strony małżonków, jednak nie było żadnych informacji świadczących o tym, że może dochodzić w tej rodzinie do czynów o charakterze przestępczym – dodaje sędzia.
Prócz zawodowego kuratora, rodzina miała również wyznaczonego asystenta z lokalnego ośrodka pomocy społecznej. Czy to możliwe, że żadna z tych instytucji nie zauważyła, że w rodzinie S. może dochodzić do przestępstw o charakterze seksualnym na dziecku? Takie podejrzenia mają brzozowscy śledczy, którzy zadecydowali o postawieniu ojcu Daniela, 37-letniemu Krzysztofowi S. zarzutu z art. 200 par 1 kk. dotyczącego doprowadzenia osoby małoletniej poniżej lat 15 do innej czynności seksualnej.
Trzy wątki w śledztwie
Śledczy z zajmującej się tą sprawą Prokuratury Rejonowej w Brzozowie badają aktualnie trzy wątki. – Pierwszy dotyczy narażenia 12-latka na niebezpieczeństwo utraty zdrowia i życia, drugi wątek dotyczy podejrzenia popełnienia przestępstwa o charakterze seksualnymi, a w ramach tego postępowania biorąc pod uwagę, że jest to rodzina wielodzietna, objęta pomocą instytucji państwowych i samorządowych będziemy badali czy czynności tych organów były wykonywane prawidłowo i czy nie doszło do żadnych uchybień. Jednym słowem, czy ta pomoc ze strony państwa była realizowana – mówi prok. Marcin Bobola z prokuratury w Brzozowie. – Na tę chwilę trwają intensywne czynności śledcze związane z wyjaśnianiem tej sytuacji. Gromadzimy materiał dowodowy, mamy zaplanowane przesłuchania świadków, będziemy próbowali też przedmuchać dzieci, oczywiście na tyle na ile będzie to możliwe bo są bardzo małe i tego typu czynności są bardzo trudne. Jest zbyt wcześnie żeby cokolwiek można było więcej w tej sprawie powiedzieć – dodaje prokurator.
Ośmioro rodzeństwa Daniela decyzją sądu przebywa aktualnie w ośrodku opiekuńczym. Chłopiec i jego siostra, względem której istnieje podejrzenie, że została wykorzystana seksualnie przebywa w szpitalu.
Katarzyna Szczyrek


