Małe szanse na przyłączenie gminy Krasne do Rzeszowa?

9 grudnia w mieszkańcy Gminy Krasne zadecydują, czy chcą dołączyć do Rzeszowa. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Aby doszło do nierodzącej kłopotów finansowych fuzji obu samorządów, niezbędne jest otrzymanie przez miasto od państwa bonusu (100 mln zł) na rozwój nowych terenów.

Już 9 grudnia w gminie Krasne odbędzie się referendum na temat przyłączenia gminy do granic Rzeszowa. Jeśli mieszkańcy zagłosują „za”, to wydawać by się mogło nic nie stanie na przeszkodzie do scalenia obu samorządów. Nieco inne zdanie w tej kwestii ma Andrzej Dec, przewodniczący rzeszowskiej rady. Uważa on, że kluczowy może być „głos radnych gminy Krasne, bo to od nich będzie zależało sfinansowanie całej operacji połączenia.”

„Gdyby przewidziane na 9 grudnia referendum w Krasnem zaakceptowało zamiar połączenia gminy z Rzeszowem, to inicjowałoby to nową procedurę w tej sprawie, która zaczyna się od uchwały Rady Gminy Krasne” – poinformował Andrzej Dec, przewodniczący Rady Miasta Rzeszowa. Jego zdaniem, pozytywny wynik referendum jest dopiero pierwszym krokiem ku poszerzeniu Rzeszowa. Dużo do powiedzenia ma Rada Gminy Krasne, której rajcowie mogą wyrazić negatywną opinię odnośnie do fuzji, a to spowoduje, że na całą operację „połączenia” Rzeszów nie otrzyma środków z budżetu państwa, czyli bonusu 100 mln zł. Dlaczego? Bonus przysługuje gminie, „kiedy połączenie nastąpiło w drodze zgodnych uchwał.” W tym przypadku stanowiska Rzeszowa oraz gminy Krasne mogą się różnić.

Rzeszowscy radni z obawami
Zdaniem Andrzeja Deca, brak wsparcia 100 mln zł, perspektywa nowych wyborów oraz kilkumiesięczne rządy w Rzeszowie komisarza wyznaczonego przez rząd mogą zniechęcić także rzeszowskich radnych do akceptacji idei połączenia obu samorządów. – Mam powody sądzić, że Rada Miasta Rzeszowa w nowym składzie podziela ten pogląd – wyjaśnia przewodniczący. Jakie więc zdanie w tej sprawie mają przedstawiciele innych klubów? – Decyzja o przyłączeniu do Rzeszowa gminy Krasne powinna zostać odłożona w czasie, lub być przeprowadzona w zgodzie obu samorządów, czego obecnie nie ma – mówi Waldemar Kotula, radny PiS.

Dużą rolę „zgodności” obu gmin podkreślił również Sławomir Gołąb, radny „Rozwoju Rzeszowa”, który uważa, że najistotniejszym czynnikiem są finanse. – Musimy poczekać na wyniki referendum, lecz pamiętajmy, że połączenie obu gmin będzie miało sens jeśli zagwarantowane zostanie 100 mln zł bonusu od państwa – ocenia Gołąb. – Jeśli Rzeszów nie otrzyma gwarancji wsparcia, to nie ma sensu, aby do połączenia doszło – dodaje. Byłoby to zbyt duże obciążenie.

W opinii Marcina Deręgowskiego z PO, zanim dojdzie do fuzji samorządów najpierw należy rozwiązać szereg problemów, np. administracyjnych, inwestycyjnych (środki EU) oraz uzyskać zgodność radnych i mieszkańców obu gmin. Brak zgodności będzie skutkował nieuzyskaniem bonusu 100 mln zł. – W przeciwnym razie (połączenie na szczeblu centralnym) inwestycje w tej gminie albo realizowane będą kosztem rozwiązań infrastrukturalnych w Rzeszowie (np. Wisłokostrada), albo inwestycje w Krasnem będą wdrażane bardzo wolno, gdyż zmiana priorytetów budżetu 2019 w mieście będzie tematem trudnym – tłumaczy Deręgowski.

Kamil Lech

9 Responses to "Małe szanse na przyłączenie gminy Krasne do Rzeszowa?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.