Kłótnia radnych o wyższe podatki

Słowa radnych PiS-u nie spodobały się rajcom koalicji rządzącej w ratuszu. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Od przyszłego roku stawki podatku od nieruchomości w Rzeszowie wzrosną. Mowa przede wszystkim o wyższych opłatach od budynków mieszkalnych.

Pójdą one w górę nieznacznie z 0,68 zł do 0,70 zł za mkw. Dzięki temu budżet miasta, w porównaniu z 2018 r. powiększy się o ponad 112 tys. zł. Wyższe będą także m.in. podatki od budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej i tym przypadku stawka wzrośnie z 23,10 zł do 23,47 zł. Zmiany wywołały dyskusję.

– Nie jest dobrym pomysłem aby zwiększać dochody miasta poprzez podwyższanie podatków, szczególnie że władze RP dały możliwość podniesienia wskaźnika, lecz my jako samorząd mamy prawo z tego nie korzystać – mówił Grzegorz Koryl, radny PiS. W podobnym tonie wypowiedział się jego klubowy kolega, Marcin Fijołek tłumacząc, że „Rzeszów powinien promować się w świecie jako miasto niskich podatków”.

Słowa radnych PiS-u nie spodobały się rajcom koalicji rządzącej w ratuszu. – Prezesi w spółkach państwowych zarabiają po 100 tys. zł miesięcznie i to są pieniądze z kieszeni podatników – grzmiał Tomasz Kamiński, radny Rozwoju Rzeszowa. Konrad Fijołek wspomniał o „misiewiczach” nawiązując do spółki PGE, od której miasto za gigantyczne kwoty zakupiło energię elektryczną. – Jestem radnym od 17 lat i po raz pierwszy ktoś odważył się podwyższyć samorządowi ceny prądu o 70 proc. – oceniał radny. Ostatecznie po kilkudziesięciominutowej debacie za ustawą zagłosowało 15 radnych, a 7 było przeciw.

9 Responses to "Kłótnia radnych o wyższe podatki"

Leave a Reply

Your email address will not be published.