W sprawie pensji Ferenca zainterweniuje Trybunał Konstytucyjny?

Kwestia wysokości pensji prezydenta podzieliła radnych. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Koalicja w rzeszowskim ratuszu chce, aby zgodność rozporządzenia o zarobkach samorządowców sprawdzono m.in. z konstytucją.

Podczas wtorkowej sesji Rady Miasta Rzeszowa, radni ustalili wysokość zarobków Tadeusza Ferenca (niespełna 11 tys. zł). Następnie przyjęto uchwałę dotyczącą interwencji Trybunału Konstytucyjnego w sprawie odgórnie obniżonych w lipcu pensji samorządowców. Koalicja w ratuszu nie zgadza się z działaniami rządu.

Przyjęta dwa dni temu uchwała ma charakter symboliczny i jest pokłosiem majowej decyzji Rady Ministrów, wedle której obniżono o 20 proc. zarobki samorządowców w tym m.in. prezydentom miast. W związku z nią ucierpiał również Tadeusz Ferenc, który jeszcze w czerwcu zarabiał ok. 12,5 tys zł miesięcznie, natomiast od lipca otrzymuje już niespełna 11 tys. zł. Zdaniem wielu gmin, rządowe rozporządzenie uderzyło w dobre imię prezydentów, burmistrzów i wójtów. Dlatego też 8 listopada Rada Miasta Gliwice wystąpiła do Trybunału Konstytucyjnego, aby ten zweryfikował zgodność nowych przepisów m.in. z konstytucją oraz Europejską Karta Samorządu Lokalnego.

Radni podzieleni

Rzeszowscy radni również przyjęli uchwałę w tej sprawie na znak solidarności i impulsu do działań TK. Ustawa jednak nie spodobała się rajcom PiS-u, którzy określili ją jako polityczną, a działania koalicji jako niepotrzebne. – Skoro Rada Miasta Gliwic wystąpiła już do TK, to dzisiejsza uchwała jest zbędna, a sama nadgorliwość niepotrzebna, bo przecież i tak tego nie przeskoczymy – tłumaczył Waldemar Szumny, radny PiS. Inne zdanie w tej sprawie miał Andrzej Dec, przewodniczący rady. – W sprawach politycznych jest tak, że jeśli rośnie nacisk na rząd to istnieje większa szansa na uzyskanie oczekiwanego efektu, stąd nasze stanowisko wsparcia Gliwic – wyjaśniał.

Na tym dyskusja się nie zakończyła. – Jednak zadaniem samorządu nie jest mobilizacja rządu, a samo uzasadnienie tej uchwały jest niepotrzebne – oceniał Szumny. Odpowiedział mu Wiesław Buż (RR): – Powinniśmy dać sygnał, że idziemy dalej i jest to wsparcie jednego z samorządów, a takie uchwały będą teraz zapewne podejmowane przez inne rady – wyjaśniał. Dalsza kłótnia trwała ponad 20 minut. Ostatecznie za uchwałą zagłosowało 16 radnych, a 7 było przeciw.

Kamil Lech

4 Responses to "W sprawie pensji Ferenca zainterweniuje Trybunał Konstytucyjny?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.