
RZESZÓW. Do końca roku gotowe ma być oświetlenie oraz furtki.
– Wprawdzie w mieście otwarto drugi park dla psów, ale jest nieoświetlony – mówi pan Krzysztof z Rzeszowa. – Na osiedlu Kmity na placu z wybiegiem nie ma lamp i mój pies biegnąc w ciemności odbił się od siatki. To nie jedyne mankamenty tego parku.
Jeden park dla psów funkcjonuje na Bulwarach, ale z potrzeby właścicieli czworonogów otwarto kolejny. Tym razem na osiedlu Kmity. Ten jednak w odróżnieniu od tego pierwszego ma sporo wad. Nie ma lamp, a w ogrodzeniu zabrakło furtek i są dziury.
– Jako odpowiedzialny właściciel psa mam obowiązek sprzątać po nim odchody, również te pozostawione w parku – mówi nasz Czytelnik. – Niestety, gdy byłem po godzinie 16 to niewiele było widać, bo teren jest nieoświetlony. Przecież nie będę biegał po ciemku i szukał odchodów psa, bo z powodu braku oświetlenia mogę wejść w odchody pozostawione przez inne psy. W każdej chwili pies może też wybiec z parku, bo nie ma tam furtek.
Co na to przedstawiciele miasta? – Park na osiedlu Kmity to teren budowy i nie wszystkie elementy zostały wykonane – poinformował Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa. – Park ma być gotowy do końca roku. Będą więc lampy i furtki w ogrodzeniu.
and



2 Responses to "Psi park to wciąż teren budowy"