„Belferska grypa” zaatakuje przed świętami?

Czy szkoły jeszcze przed świętami będą puste, bo zabraknie nauczycieli? Fot. Archiwum

PODKARPACIE. Nauczyciele wzorem policjantów chcą masowo brać zwolnienia lekarskie.

W całej Polsce pojawiły się informacje o tym, że w ramach protestu nauczyciele mają od dziś masowo brać zwolnienia lekarskie. Akcja ma charakter oddolny i jest niezależna od związków zawodowych. Nauczyciele organizują się na forach internetowych i przesyłają SMS-y, w których namawiają do brania L4. Na razie trudno oszacować, jaki będzie jej odzew w naszym regionie oraz czy zajęcia w podkarpackich szkołach są w jakikolwiek sposób zagrożone.

Niezadowoleni nauczyciele mają dość niskich zarobków. Żądają 1000 zł podwyżki oraz zmian w oświacie. Zawiązali na Facebooku grupę „Ja, nauczyciel”, gdzie wymieniają się informacjami. Przesyłają sobie również SMS-y następującej treści: „Przekaż proszę wszystkim nauczycielom, jakich znasz (…) Drodzy Nauczyciele: W dniach 17.12-21.12 bierzemy zbiorowe L4. Żądamy 1000 zl podwyżki od 1.02.2019 r. Jeżeli rząd nas nie wysłucha, akcję powtarzamy po Nowym Roku. Mamy dość niskich zarobków i coraz trudniejszych warunków pracy. Nie czekajmy na związki zawodowe, bo efekty ich pracy są marne i niewidoczne. Zjednoczmy się na dole !! ! (…)”.

– Jaki jest to jest celi i czy będzie jakiś efekt tego protestu? Co to da? Związek Nauczycielstwa Polskiego ani Solidarność tego nie organizuje. Są to oddolne działania nauczycieli – oświadcza Stanisław Kłak, prezes ZNP na Podkarpaciu. Przyznaje, że nie wie, czy i jak wielu nauczycieli z woj. Podkarpackiego zdecyduje się nie przyjść do szkoły tuż przed świętami.

Związek Nauczycielstwa Polskiego na razie przeprowadza wśród nauczycieli ankietę. Pyta w niej oto, którą formę protestu popierają. Według wstępnych informacji zdecydowana większość nauczycieli opowiada się za pójściem na L4, strajkiem włoskim lub nawet strajkiem generalnym. – 18 grudnia będziemy mieć wstępną decyzję, jaką formę protestu przyjmiemy, ale z tych danych, które napływają z całego kraju przeważa strajk ogólnokrajowy, a na Podkarpaciu masowe zwolnienia chorobowe podczas egzaminów. Branie L4 w tym momencie nie ma żadnego sensu – podkreśla prezes Kłak. Związkowcy planują zorganizowanie akcji w pierwszym kwartale przyszłego roku. Jeśli większość pracowników włączy się do protestu, wtedy pójdą na zwolnienia lekarskie również w okresie egzaminów i matur.

Wioletta Kruk

3 Responses to "„Belferska grypa” zaatakuje przed świętami?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.