
KRAJ, PODKARPACIE. Rząd nie kwapi się do pracy nad projektem ustawy regulującej handel tytoniem.
Możliwe, że w polskich sklepach zabraknie papierosów i tytoniu. Unijna dyrektywa wymaga od państw członkowskich śledzenia ruchu i pochodzenia wyrobów tytoniowych. Bez odpowiedniej ustawy, regulującej handel wyrobami tytoniowymi, ich sprzedaż w Polsce będzie niemożliwa. Mimo że czasu jest niewiele, rząd zwleka – projekt ustawy leży odłogiem w Urzędzie Rady Ministrów.
– Ustawa o zagrożeniach wynikających z palenia tytoniu jest nowelizowana. Każda paczka ma być śledzona od wyjścia z fabryki aż do ostatniego punktu przed punktem detalicznym. – mówi Maciej Ptaszyński, dyrektor generalny Polskiej Izby Handlu. – Jest to trudne. Papierosy mają być skanowane w każdym punkcie, do którego trafią. Sklepy, które zamierzają sprzedawać papierosy, nie będą musiały ich skanować, ale zgłosić się do bazy danych już tak. – podkreśla. – Żeby system wdrożyć, potrzebna jest ustawa. A projekt wciąż czeka w Urzędzie Rady Ministrów. Pozostało tylko pięć miesięcy, aby ją przeprocedować – to bardzo mało czasu. Potrzeba wielu działań, technicznych i logistycznych, np. potężnego systemu informatycznego. Istnieje więc ryzyko, że papierosy znikną ze sklepów. Jeżeli ten system nie będzie działał na czas, nikt nie będzie miał prawa sprzedawać nieoznaczonych, niezeskanowanych papierosów – komentuje.
W podobnym tonie wypowiada się Karolina Bursa-Moczulska, rzeczniczka prasowa jednego z koncernów tytoniowych. – Projekt ustawy, która ma wdrożyć system śledzenia ruchu i pochodzenia wyrobów tytoniowych, jeszcze nie został omówiony przez rząd. Przed nami prace w parlamencie. Nieraz już wyrażaliśmy jako branża tytoniowa – m.in. w listach do władz – nasze obawy co do opóźnień. Czasu zostało niewiele, a to istotna regulacja dla wielu podmiotów gospodarczych w Polsce – przekonuje.
O to, czy zarówno palący, jak i branża tytoniowa w Polsce, mają powody do zmartwień, zapytaliśmy Andrzeja Sadowskiego, ekonomistę i prezydenta Centrum im. Adama Smitha. – Nie powinniśmy się obawiać, że ustawa nie wejdzie na czas. Wpływy z akcyzy mają w budżecie zauważalną pozycję. Władza nie pozwoli sobie na tak dużą stratę – zapewnia.
Marcin Czarnik



3 Responses to "Czy papierosy znikną ze sklepów?"