
JASŁO. Zdaniem burmistrza, w głosowaniu wzięły udział fikcyjne osoby oraz roczne i czteroletnie dzieci.
Ryszard Pabian, burmistrz Jasła, złożył do jasielskiej Prokuratury Rejonowej zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Sprawa dotyczy nieuprawnionego przetwarzania danych osobowych mieszkańców miasta, którzy zostali wykorzystani w elektronicznym systemie głosowania przy realizacji budżetu obywatelskiego Jasła na 2019 r. Dlatego też władze miasta wstrzymały się z podaniem do wiadomości, które zgłoszone projekty będą realizowane.
W Jaśle po raz pierwszy miał być wdrożony budżet obywatelski. Sami mieszkańcy mogli decydować, jakich inwestycji chcieliby w swoim mieście. Pula środków przeznaczona na ten cel wynosiła 300 tys. zł. Swoje pomysły mogli zgłosić wszyscy jaślanie, ale musieli mieć ukończone 13 lat i do każdej propozycji trzeba było zebrać 25 głosów. Głosowanie trwało od 21 listopada do 15 grudnia ub. roku. Na początku składano niewiele propozycji, ledwie kilka. W ostatnich dniach zgłoszono aż 33 projekty, na łączną kwotę 3 mln zł. Czyli dziesięć razy więcej niż mogłoby wydać miasto.
Zgłaszano różne pomysły, m.in. drenaż boiska sportowego przy ul. Śniadeckich za 200 tys. zł, czy też drobniejsze, jak np. sprzęt do domu ludowego na jednym z osiedli. Urzędnicy zweryfikowali te projekty i zostały 24 pomysły. Głosowanie rozpoczęło się 17 listopada. Można było to zrobić w sposób tradycyjny lub elektroniczny. Jedna osoba mogła głosować maksymalnie na 5 propozycji z listy 24 projektów. W ciągu 10 dni 600 osób oddało 1400 głosów, głównie elektronicznie. Jak się okazało cześć z nich trzeba było unieważnić, bo były niezgodne z regulaminem.
Dlaczego burmistrz Jasła sprawę glosowania skierował do prokuratury? – Okazało się, że w głosowaniu na projekty budżetu obywatelskiego głosowały osoby spoza Jasła, co jest niedopuszczalne – poinformowała Agata Koba, rzecznik Urzędu Miasta w Jaśle. – Wzięły w nich też udział osoby poniżej 13. roku życia, jedna z nich miała tylko rok, a inna cztery lata. W elektronicznym głosowaniu pojawiły się też fikcyjne osoby.
Do nasilenia głosowania doszło między 5 a 12 grudnia i to wtedy było najwięcej nieprawidłowości. Niektóre projekty nagle otrzymały znaczny przyrost poparcia. Do 31 grudnia ratusz miał ogłosić listę projektów, ale w związku z wątpliwościami w procesie głosowania, wstrzymano się z podaniem tych projektów do realizacji. Teraz władze miasta czekają na ustalenia Prokuratury Rejonowej w Jaśle.
Mariusz Andres


