
MIELEC. Problem potęguje fakt, że samochody urzędników szczelnie wypełniają wszystkie możliwe parkingi w tym rejonie miasta.
W rejonie ul. Żeromskiego znajdują się niemal wszystkie instytucje publiczne z Urzędem Miasta, Starostwem Powiatowym, policją i szpitalem na czele. Pracownicy tych placówek i ich petenci szczelnie zapełniają parkingi, w tym także osiedlowe. Dochodzi do słownych utarczek z okolicznymi mieszkańcami, a czasem wręcz do rękoczynów. W tej sytuacji aż się prosi o budowę w tym rejonie Mielca parkingu z prawdziwego zdarzenia.
Symbolem problemu jest plac obok dawnego biurowca Mieleckiego Przedsiębiorstwa Budowlanego przy ul. Żeromskiego, a więc w ścisłym centrum. Plac ten, mimo że w fatalnym stanie, zawsze jest szczelnie wypełniony. Stąd też mieszkańcy proszą miasto o jego remont i rozbudowę. Takie też były plany magistratu, który sporządził cztery koncepcje tego zadania.
Koszt najtańszej propozycji wynosi milion złotych, najdrożej zaś – ponad 5 mln zł. Ta druga opcja mówi o dwupoziomowym parkingu podziemnym. Przy czym strona społeczna sprzeciwia się poszerzeniu placu o boisko. – Wtedy samochody stałyby pod blokami, a tego nie chcemy – argumentuje Paweł Warzecha, przewodniczący Rady Osiedla Żeromskiego.
Na budowę parkingów magistrat pieniędzy jednak nie ma: – W obecnej sytuacji finansowej miasta znalezienie nawet miliona na tę inwestycję byłoby trudne. Musimy więc się zastanowić, czy nas na to stać – mówi Monika Skowrońska Ziomek, naczelnik Wydziału Dróg, Transportu i Energetyki w Urzędzie Miasta. – Dlatego też musimy się zastanowić nad wprowadzeniem stref płatnego parkowania na terenie miasta. Być może przysporzyłoby to nam środków, które pozwoliłby na tworzenie lub remontowanie istniejących parkingów.
Paweł Galek



One Response to "Jak zaparkować w administracyjnym centrum?"