
Nie zgadzamy się z decyzją Jerzego Owsiaka o rezygnacji z funkcji prezesa Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Cała Polska prosi: „Jurku ZOSTAŃ!”
„Jurku, Orkiestra nie może pozostać bez Dyrygenta” – proszą Polacy. Do dyrygenta tej największej orkiestry świata apelują też znane osoby, m.in. Lech Wałęsa, Anna Dymna, Agata Młynarska czy Janina Ochojska. Jednak najbardziej wzruszający apel o zmianę decyzji popłynął z ust Magdaleny Adamowicz, żony tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza: „Jurek zawsze obiecywał, że gra do końca świata i jeden dzień dłużej. W niedzielę ten świat skończył się dla Pawła, zmienił się bardzo dla naszej rodziny, ale on się nie skończył. Dlatego Jurku, bardzo proszę, wróć do Orkiestry, zmień swoją decyzję i graj z nami dalej. Zwyciężymy, siema!”.
Decyzja o rezygnacji z szefowania WOŚP została ogłoszona przez Jerzego Owsiaka w ubiegły poniedziałek, kilka godzin po tym jak poinformowano, że prezydent Gdańska, Paweł Adamowicz, który został ugodzony nożem podczas finału WOŚP, zmarł w szpitalu. – Osobiście składam rezygnację z szefa fundacji, czyli z prezesa zarządu. Fundacja dalej będzie funkcjonowała. Ale może to ułatwi wszystkim tym, którzy nawet dzisiaj nie pohamowali się, aby napisać obrzydliwe słowa w moim kierunku, obrzydliwe słowa… (…) Język krytyki w Polsce zahacza o język nazistowski, faszystowski, gróźb. Ja się z tym spotykam. I dzisiaj też wobec mnie się mówi, że używam tego języka, że prezydent zginął, bo my jesteśmy współautorem tego, co się stało – mówił poruszony podczas konferencji prasowej odnosząc się do haniebnych wpisów blogera Piotra Wielguckiego i posłanki PiS Krystyny Pawłowicz. „Co roku hejter Owsiak szczuje ludzi przeciw sobie, co roku ‚dam dwa razy więcej, żeby PiS-dzielców szlag trafił’. Twój owoc w Gdańsku promotorze Ruchu Wypierdolenia Krystyny Pawłowicz w Kosmos, twój owoc!” – zszokował nienawistnym bełkotem Wielgucki komentując napaść nożownika na Pawła Adamowicza.
Owsiak powinien mieć pomnik za życia
Te ostatnie przykłady wstrętnego hejtu na Jurka Owsiaka to tylko wierzchołek góry lodowej, co zresztą podkreślił podczas konferencji sam twórca WOŚP. „Nienawiść w moją stronę i stronę fundacji „grzeje” przez ostatnie 25 lat. Od 25 lat staczam boje z ludźmi, którzy tak samo mi grożą. Niestety, polski wymiar sprawiedliwości, a także policja sobie z tym nie daje rady – mówił Jurek Owsiak – Ale może jeśli mnie nie będzie to wszystkim tym szaleńcom, którzy mają nazistowskie pomysły z plasteliną włącznie… Pani Barbara Piela, uraziła mnie pani bardzo. Poczułem się istotnie jak w Auschwitz – dodał komentując ohydny filmik „Dobranocka”, który został wyemitowany podczas programu „Minęła 20” w TVP (przedstawiono w nim Owsiaka jako plastelinową kukiełkę nakręcaną przez Hannę Gronkiewicz-Waltz).
Na Jurka Owsiaka bluzgano od lat próbując usilnie i bezskutecznie zdyskredytowac go w oczach społeczeństwa. „Oobleśny karzeł”, „karzeł żebraków i łgarzy”, „cmentarna hiena”, „największy szkodnik służby zdrowia”, „abolutne zero”. To tylko te najgłośniejsze w ostatnich latach obrzydliwe określenia, które padły pod jego adresem. Porównywano go też do… Józefa Stalina, a o. Tadeusz Rydzyk na antenie Radia Maryja nazwał go nawet… diabłem. Pomimo tego robił swoje rozliczając się przy tym ze społeczeństwem z każdego wydanego grosza. Ostatnie tragiczne wydarzenia z Gdańska przelały jednak czarę goryczy. „Dotknęło mnie to nieprawodpodobnie (…) Jestem w rozsypce także i jak” – brzmiał ostatni komentarz Jerzego Owsiaka. Człowieka, który za to, co zrobił podczas 27 lat działalności Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – zdaniem milionów Polaków powinien mieć już postawiony pomnik za życia! Dowody? Są na każdym kroku – w każdym szpitalu. A zawrotna suma zebranych przez 27 lat pieniędzy na sprzęt medyczny – ponad miliard (!) mówi już sama za siebie. Z tego sprzętu już skorzystał, korzysta obecnie lub skorzysta w przyszłości każdy z nas.
Rezygnację Jerzego Owsiaka komentowała w rozmowie z TVN24 dziennikarka Agata Młynarska, która wspólnie z nim prowadziła pierwszy finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w 1993 roku. „Jurek jest człowiekiem niezwykle emocjonalnym, a Orkiestra jest nim, jego organizmem (…) To jest cios zadany jego dziecku, jego miłości, dziełu jego życia – komentowała tragiczne wydarzenia z Gdańska. – On ma prawo do cierpienia, on ma prawo do bycia zmęczonym, on ma prawo być człowiekiem, który jest na krańcu wyczerpania. On ma prawo do decyzji, ale nie wiem, czy zmieni zdanie – stwierdziła.
Jurku, prosimy, ZOSTAŃ!
Nadzieją żyje jednak cała Polska, która krzyczy do Jurka Owsiaka: „NIE! Nie możesz odejść”. Powstał hashtag #MuremZaOwsiakiem, ludzie masowo piszą komentarze „Jeśli kiedyś zobaczy pan ten wpis, to niech pan wie, że ja i miliony innych Polaków stoimy za panem i będziemy pana bronić do końca świata i o jeden dzień dłużej. Ta tragedia stała się nie z winy Pana czy orkiestry, a z winy ludzkiej okropności”, „Będę bronić tego człowieka do końca życia i jeden dzień dłużej. Gdyby nie on, nie byłoby Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Ten człowiek uratował życie wielu ludziom, którzy mogą teraz cieszyć się każdym dniem. Przestańmy siać nienawiść i pluć jadem”, „Nigdy nie zrozumiem takiej nienawiści w stosunku do osoby, która przez 27 lat tworzyła zbiórki, dzięki którym zarówno wcześniaki, jak i dorosłe osoby miały szanse przeżycia. To okropne, że nieważne ile dobra dasz od siebie, ludzie i tak znajdą powód aby cie zgnoić”, „Wracaj, bo bez Ciebie to naprawdę świat się skończy” – to tylko nieliczne z nich. W Internecie pojawiła się też petycja „NIE dla odejścia Jurka Owsiaka” pod którą do południa w czwartek podpisało się już 240 tys. osób, a ich liczba stele rośnie.
Do apelu przyłączyły się też znane osoby. – Jurek, nie możesz brać na siebie tego, co się wydarzyło. Hejt, nienawiść i groźby, z którymi walczysz od tylu lat, nie ustaną z powodu Twojego ustąpienia. To nie Ty jesteś jego obiektem, tylko dzieło, które tworzysz. Jednoczysz ludzi wokół czegoś, co jest wspaniałe. Łatwiej jest rządzić ludźmi podzielonymi, którzy się nienawidzą – skomentowała szefowa PAH Janina Ochojska – Rozumiem doskonale Twój ból. Rozumiem, że są granice wytrzymałości. Ale proszę, weź głęboki oddech i nie rezygnuj. Do apelu przyłączył się m.in. Adam Rosiek, biskup Katolickiego Kościoła Narodowego w Polsce: „Bez ciebie Orkiestra, którą dyrygowałeś będzie pozbawiona mistrza, który tworząc ją, najdokładniej rozumiał jak powinna grać, aby osiągnąć najlepsze rezultaty (…) Wspieraliśmy Cię i będziemy nadal wspierać, a jednocześnie prosimy, my Polki i Polacy byś się nie poddawał. Nie dawaj, swym odejściem, satysfakcji przetaczającej się przez Polskę fali nienawiści” – napisał w oświadczeniu.
„Jurkowi serce pękło i podjął taką decyzję, której ja nie przyjmuję oczywiście. To jest taki moment, kiedy wszyscy powinniśmy poprosić Jurka Owsiaka, żeby sobie odpoczął, wziął duży oddech i poczuł, jak okropnie jest ważny dla nas wszystkich – podkreśliła również Anna Dymna. – Nie powinniśmy pozwolić, by przestał kierować Orkiestrą. Jurek jest nam wszystkim bardzo potrzebny”. Do Jerzego Owsiaka zaapelował także Lech Wałęsa: „Jurek Owsiak nie może zejść z placu boju. Nie wolno mu tego robić. Nie może poddać się takim ludziom, którzy dziś wymuszają takie postępowanie w tak ohydny sposób” – stwierdził były prezydent.
Najbardziej jednak wymownym wyrazem wsparcia dla Jerzego Owsiaka i Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy są słowa Magdaleny Adamowicz: – Wierzę, że życzenia Pawła byłyby dwa. Po pierwsze, by Jerzy Owsiak mimo tych tragicznych wydarzeń dalej był prezesem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Po drugie, byśmy kontynuowali jego dzieło, jakim jest stowarzyszenie „Wszystko dla Gdańska” – powiedziała apelując, by na sobotni pogrzeb Pawła Adamowicza nie przynosić zniczy ani kwiatów, a zamiast tego wesprzeć bliskie jej mężowi organizacje: gdańskie hospicjum i Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. – Taka jest moja wola i wiem, że taka byłaby wola mojego męża.
Katarzyna Szczyrek



35 Responses to "Polacy murem za Owsiakiem!"