Żeby to był ostatni grób nienawiści w naszym kraju (ZDJĘCIA)

Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Miałem nadzieję, że wkrótce uścisnę mu dłoń, ale będę mógł tylko pójść na jego grób.

Kilkuset mieszkańców Tarnobrzega przeszło w marszu milczenia przeciwko przemocy i nienawiści ulicami miasta. Manifestację poprowadził prezydent Dariusz Bożek, który od lat związany jest z Gdańskiem i WOŚP. Zwracając się do zgromadzonych przed magistratem apelował o to, byśmy stali się w końcu odpowiedzialni za wolność, którą z takim trudem wywalczyliśmy.

– Paweł Adamowicz kochał Gdańsk. Tam się urodził, tam pracował. Kochał ludzi, kochał gdańszczan. – mówił Dariusz Bożek, prezydent Tarnobrzega na rozpoczęciu marszu milczenia, który kilka dni temu przeszedł ulicami miasta. – Skąd wiem, że kochał? Bo w tym Gdańsku jestem co kilka miesięcy. I ktoś kto kocha gdańszczan, może dla nich tyle robić. Bo ktoś kto gra w orkiestrze, od tylu lat gra dla WOŚP-u, pomaga ludziom, musi kochać drugiego człowieka. Kilkadziesiąt lat temu ksiądz Tischner mówił o odpowiedzialności. I powiedział piękne słowa, że Polacy odzyskali wolność po wielu latach, a Gdańsk jest symbolem tej wolności, bo to miasto wolności i solidarności. Ale Tischner powiedział bardzo ważne słowa, że „Polacy odzyskali wolność… od odpowiedzialności”. Płacimy dzisiaj rachunek za to, że jesteśmy wolni od odpowiedzialności. Że spokojnie przyglądamy się temu jak koło nas opluwamy się, nienawidzimy. Jak koło nas dzieją się, rzeczy złe, a my nie reagujemy. Kiedy koło nas dzieją się krzywdy. W realu i wirtualu. Nie reagujemy. Podkręcamy się często tym, że ktoś kogoś nie lubi… Chyba czas powiedzieć temu „nie”! Czas skończyć… Ile w nas tej wolności i solidarności zostało? Ile? Niech każdy zapyta się siebie, bo od siebie musimy zacząć.

Ile potrzebujemy jeszcze krwi w naszej historii?

To pytanie wybrzmiało podczas przemówienia Dariusza Bożka przed marszem milczenia w Tarnobrzegu? – 11 listopada mówiłem o tym, że historię Polski mierzy się krwią i krzyżami. Czy nie czas skończyć z tą krwią? Czy nie czas skończyć i powiedzieć dość szaleństwu? (…) Jesteśmy tu dziś po to aby z tym skończyć. Aby powiedzieć, ludzie opamiętajcie się. Dziś to Adamowicz? Jutro, kto to może być? To może być każdy z nas. Czy o to nam chodzi? Czy o taką nienawiść wobec siebie nam chodzi? Jak w kraju, w którym 90 proc. spośród nas mówi, że jest wierzącymi i praktykującymi katolikami, jak każdy z nas modląc się o przebaczenie i mówiąc, że przebacza innym – jedynie to mówi. Dlaczego? Dlaczego i jeszcze raz dlaczego? Kiedy wreszcie wyciągniemy wnioski, nauczymy się zaczniemy reagować? Kiedy wreszcie powiemy dość? Może to jest ten moment. (…) Opamiętajmy się i powiedzmy raz wreszcie „nie”, „nie” i jeszcze raz „nie”. Paweł Adamowicz to wielki człowiek. Będzie go gdańszczanom i nie tylko im bardzo brakować. Ja miałem nadzieję, że w najbliższym czasie będę miał okazję uścisnąć mu dłoń, a będę mógł tylko pójść na jego grób. Zróbmy wszystko, żeby to był ostatni grób nienawiści w naszym kraju. Żeby już nigdy więcej takich grobów nie było.

Małgorzata Rokoszewska

[ngg src=”galleries” ids=”729″ display=”basic_thumbnail”]

Leave a Reply

Your email address will not be published.