
PODKARPACIE, RZESZÓW. Normy stężenia szkodliwych substancji w powietrzu zostały przekroczone o rekordowe 377 procent. Znaleźliśmy się w czołówce najbardziej zatrutych miast świata!
„Jakość powietrza jest niebezpiecznie zła, osoby narażone na ryzyko powinny bezwzględnie unikać wyjść na zewnątrz, pozostała populacja powinna ograniczyć wyjścia do minimum, wszelkie aktywności na zewnątrz są odradzane” – brzmi komunikat na stronie internetowej Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Rzeszowie. W ostatnich dniach indeks jakości powietrza w stolicy Podkarpacia podświetlony był na czerwono. Według aplikacji Kanarek, która ostrzega przed smogiem na podstawie danych m.in. ze stacji pomiarowej przy ul. Piłsudskiego, normy stężenia szkodliwych substancji w powietrzu zostały przekroczone o rekordowe 377 procent!
W niedzielę, 20 stycznia, Główny Inspektorat Ochrony Środowiska poinformował o przekroczeniu norm na Podkarpaciu. Poziom dopuszczalny to 50 µg/m3 (mikrogram na metr sześcienny). Wartość maksymalnego stężenia pyłu zawieszonego PM10 osiągnęła w naszym województwie aż 243 µg/m3. Tamtego dnia Podkarpacie było najbardziej zanieczyszczonym województwem w Polsce! Stężenie szkodliwego pyłu było u nas wyższe niż w województwie śląskim (211 µg/m3) i w województwie małopolskim (208,4 µg/m3).
Serwis internetowy AirVisual na bieżąco aktualizuje pomiary w dużych metropoliach. Według niego 21 stycznia Kraków był drugim najbardziej zanieczyszczonym miastem świata (PM10 – 206,1 µg/m3 dla województwa małopolskiego). W odpowiedzi na zalecenie Centrum Zarządzania Kryzysowego – w Krakowie podniesiono alarm. Obowiązywał tam I stopień zagrożenia zanieczyszczeniem powietrza. Aby zmniejszyć emisję zanieczyszczeń powodowanych spalinami, magistrat, wprowadził darmową komunikację miejską i aglomeracyjną.
A jakie działania 20 stycznia podjął Rzeszów? Przecież jakość powietrza była w nim jeszcze gorsza niż 21 stycznia w zaalarmowanym Krakowie. – Podjęliśmy uchwałę, że w podobnych sytuacjach komunikacja miejska będzie darmowa, ale reszta już nie zależy od nas, tylko od Zarządu Transportu Miejskiego w Rzeszowie – mówi nam Andrzej Dec, przewodniczący Rady Miasta Rzeszowa.
We wtorek około godz. 12 zapytaliśmy Macieja Chłodnickiego, rzecznika prasowego miasta Rzeszowa, o czterokrotnie przekroczoną dla Podkarpacia normę. Wydawał się zdezorientowany. – Komunikacja miejska 20 stycznia nie była darmowa – przyznał. – To jeszcze nie ten poziom zagrożenia. – przekonywał.
O tym, że jednak jest to już ten poziom zagrożenia, świadczą liczne ostrzeżenia inspektoratów ochrony środowiska. Innego zdania niż Chłodnicki są też mieszkańcy Rzeszowa, którzy narzekają, że 20 stycznia “nie było czym oddychać”. – W powietrzu wisiała mgła smogowa – martwi się pan Andrzej. – Wyszedłem na spacer, ale szybko zawróciłem. Nie czułem się dobrze, drapało mnie w gardle. A po powrocie do domu przekonałem się, że moje ubranie śmierdzi – podkreśla.
Pamiętajmy, że smog jest niebezpieczny dla naszego zdrowia – ostrzega lek. med. kardiolog Stanisław Mazur – może powodować m.in. alergie, obturację płuc, nadciśnienie, nasilenie zmian miażdżycowych oraz niewydolność krążenia.
Monitorujmy więc stężenie pyłów w rzeszowskim powietrzu i w razie zagrożenia nie wychodźmy bez potrzeby z domu.
Marcin Czarnik



9 Responses to "Smog dusi Rzeszów. Dzisiaj autobusy za darmo!"