Pojawią się setki nowych i szkodliwych nadajników?

„Obawy związane z siecią 5G dotyczą głównie dużej gęstości odbiorników i emitowanego przez nie pola elektromagnetycznego”. Fot. Paweł Dubiel

KRAJ, PODKARPACIE. Sieć w standardzie 5G to nie tylko duże oczekiwania, lecz także kontrowersje i obawy.

W tej chwili standardem w Polsce jest sieć 4G, która daje możliwość bardzo szybkiego przesyłania danych. Wkrótce zastąpić ją może sieć w standardzie 5G, na tyle wydajna, by umożliwić m.in. wykonywanie zabiegów chirurgicznych przez zdalnie kierowane roboty. Te nowe możliwości jednych zachwycają, a innych niepokoją – głównie ze względu na dużą gęstość nadajników. Robert Majka, niezrzeszony poseł z Przemyśla, ostrzega przed biologicznymi konsekwencjami korzystania z technologii 5G. Zaznacza przy tym, że „ta technologia może zostać użyta do tłumienia niepokojów społecznych”.

– Sieć 5G może być dużym zagrożeniem dla naszego zdrowia – mówi poseł Robert Majka z Przemyśla. – Opieram się na wypowiedzi wybitnego specjalisty i znawcy broni mikrofalowej dr. Barriego Trowera – podkreśla. – Jako poseł uważam, że w kwestii wprowadzenia do Polski technologii 5G powinien się wypowiedzieć premier Mateusz Morawiecki. To, co dzisiaj nazywa się teorią spiskową, jutro może okazać się wielkim zagrożeniem. – przekonuje. – Chodzi mi przede wszystkim o to, że z chwilą pojawienia się sieci 5G w Polsce zwiększy się ilość różnych nadajników, anten itd. Ich gęste rozmieszczenie, co 150 metrów, może być szkodliwe dla zdrowia.
Są przecież przeprowadzane badania, lekarze z wielu krajów świata się takim działaniom sprzeciwiają. Podkreślam: premier Morawiecki powinien zasięgnąć opinii ekspertów. I taką ekspertyzę znawców przedmiotu przedłożyć posłom – kończy.

Sęk w tym, że Barrie Trower, wspomniany specjalista z zakresu broni mikrofalowej, jest, według serwisu RationalWiki, nie naukowcem, a pseudonaukowcem. Co zatem do powiedzenia mają eksperci? O wypowiedź poprosiliśmy dr. inż. Wiesława Paję z katedry informatyki Uniwersytetu Rzeszowskiego.

– Sieć w standardzie 5G jak każda nowa technologia wzbudza wiele kontrowersji i budzi pewne obawy. Stąd też odpowiednie organy, takie jak Komisja Europejska, przy pomocy ośrodków naukowych określają pewne wymogi jakie powinna spełniać nowo wdrażana technologia – zapewnia. – Sieć 5G to nowe możliwości dla konsumentów i przedsiębiorców, nowe modele biznesowe i rozwiązania, które dziś trudno jeszcze precyzyjnie opisać. Dlatego tak wiele krajów na całym świecie patrzy na wdrożenie 5G nie jako na nową platformę technologiczną, ale jako na platformę rozwoju gospodarczego – tłumaczy. – 5G umożliwi wiele zastosowań, jak np. zdalne monitorowanie dzięki noszonej na ciele aparaturze medycznej, wirtualne kontakty lekarza z pacjentem i operacje przeprowadzane przez zdalnie kierowane roboty. – wyjaśnia. – Obawy związane z siecią 5G dotyczą głównie dużej gęstości odbiorników i emitowanego przez nie pola elektromagnetycznego. Jednak w tym celu określane są właśnie odpowiednie normy techniczne i środowiskowe, jakie mają spełniać te urządzenia, tak aby nie szkodzić zdrowiu użytkowników. –  gwarantuje. – Trudno znaleźć poważne czasopisma naukowe potwierdzające bezpośredni negatywny wpływ takiej technologii na zdrowie człowieka. Myślę, że o wiele większym problemem jest wszechogarniające nas zanieczyszczenie powietrza – dodaje.

Marcin Czarnik

14 Responses to "Pojawią się setki nowych i szkodliwych nadajników?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.