Podkarpaccy włodarze odwiedzą w czerwcu Gdańsk?

Jak usłyszeliśmy od przedstawicieli prezydenta Rzeszowa, Tadeusza Ferenca, spotkanie samorządowców w Gdańsku będzie piękną inicjatywą. Fot. Paweł Dubiel

PODKARPACIE. Otwarte zaproszenie dla prezydentów i burmistrzów na uroczystości 30-lecia wolności w Polsce wystosował na trzy dni przed śmiercią Paweł Adamowicz.

Kilka dni temu pojawiła się informacja o planie zorganizowania 4 czerwca w Gdańsku obchodów mających upamiętnić pierwsze częściowo wolnego wybory w Polsce. Za kilka miesięcy, od tego wydarzenia minie równe 30 lat. To dokonała okazja do świętowania wolności i demokracji. Sprawdziliśmy czy w inicjatywie wezmą udział samorządowcy z Podkarpacia.

Pierwsze częściowo wolne wybory w Polsce odbyły się 4 czerwca 1989 r. Dla całego kraju stały się one nowym otwarciem oraz początkiem praworządności, demokracji i trójpodziału władzy. Przełomowe wydarzenia sprzed prawie 30 lat wpisały się na stałe do historii państwa, dlatego też na trzy dni przed śmiercią prezydent Gdańska, Paweł Adamowicz, wyszedł z inicjatywą aby należycie je upamiętnić. W otwartym liście zaprosił wszystkich prezydentów i burmistrzów do Gdańska na „uczczenie narodzin wolnej Polski”.

Po tragicznych wydarzeniach z 13 stycznia, list stał się niejako symbolicznym apelem i manifestem, który zyskał olbrzymią wagę. Swoją obecność na obchodach zapowiedzieli już włodarze największych miast w Polsce takich jak Warszawa, Lublin, Białystok czy Poznań. Czy wezmą w niej udział także  włodarze z naszego regionu? Postanowiliśmy to sprawdzić.

Podkarpacie zainteresowane

Władze Rzeszowa podkreślają istotę czerwcowego wydarzenia sprzed 30 lat, które ich zdaniem rozpoczęło nowy okres w dziejach Polski. – Minęło 30 lat od słynnych wyborów, które zmieniły bieg historii naszego kraju – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. – Wolność to nasza największa zdobycz w trakcie minionych trzech dekad, dlatego prezydent Ferenc nie odrzuca możliwości wzięcia udziału 4 czerwca w tej pięknej inicjatywie – dodaje.

Jak usłyszeliśmy, prezydent Przemyśla, Wojciech Bakun, będzie czekał na oficjalne zaproszenie i wówczas podejmie decyzję czy weźmie w uroczystościach udział. – Póki co prezydent nie chce niczego w tej kwestii deklarować, i gdy pojawi się formalne zaproszenie to wówczas zastanowi się nad obchodami – wyjaśnia Witold Wołczyk, rzecznik prezydenta Przemyśla.

W podobnym tonie wypowiada się Szymon Stapiński, burmistrz Brzozowa, który podkreśla, że do spotkania wszystkich samorządowców w Gdańsku jest jeszcze sporo czasu. – Na ten moment dawałbym 30 proc. szans, że uda się uczestniczyć w wydarzeniu, gdyż trudno przewidzieć czy na świętowanie pozwoli czas – tłumaczy Stapiński. – Takie inicjatywy są potrzebne – dodaje.

Chęć zaangażowania się w spotkanie samorządowców wyraził burmistrz Łańcuta, Rafał Kumek. – Popieram ten pomysł, gdyż to doskonała okazja do porozmawiania m.in. o problemach samorządów – twierdzi Kumek. A jak sytuacja wygląda w Dębicy? – Nie otrzymałem w tej sprawie jeszcze żadnego zaproszenie, stąd też nie zastanawiałem się nad jego ideą – informuje Mariusz Szewczyk, burmistrz Dębicy. – Jeżeli spotkanie będzie służyć poprawie samorządności to jest to ważna inicjatywa – dodaje.

Kamil Lech

Leave a Reply

Your email address will not be published.