
TARNOBRZEG. Za rządów ministra Antoniego Macierewicza w MON powstał układ biznesowo-towarzyski, który, zdaniem śledczych, wyprowadzał z Polskiej Grupy Zbrojeniowej ogromne pieniądze.
Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu przedstawiła w poniedziałek i wtorek zarzuty dotyczące niegospodarności w spółce Polska Grupa Zbrojeniowa 6 osobom zatrzymanym w poniedziałek przez CBA. Zarzuty usłyszeli dwaj byli pracownicy Ministerstwa Obrony Narodowej, były poseł oraz były członek zarządu i dwaj byli dyrektorzy w spółce PGZ. Chodzi m.in. o Bartłomieja M., byłego rzecznika MON i byłego szefa politycznego ministra obrony narodowej oraz byłego posła PiS Mariusza Antoniego K.
Wtorek był drugim dniem przesłuchań w siedzibie Wydziału Śledczego Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu sześciu osób zatrzymanych w poniedziałek rankiem przez CBA w śledztwie dotyczącym doprowadzenia Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości. W związku z zatrzymaniami funkcjonariusze CBA prowadzili przeszukania ponad 30 lokalizacji.
Zatrzymani zostali jeszcze w poniedziałek przewiezieni do Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu, która prowadzi śledztwo w tej sprawie. Dotarli do niej około godz. 16. Przesłuchane zostały wówczas 3 osoby, które były związane z PGZ: były członek zarządu spółki Radosław O., były dyrektor biura marketingu Robert K. i były dyrektor wykonawczy Robert Sz. Czynności z ich udziałem zakończyły się około godz. 20.
Zatrzymani spędzili noc w policyjnych izbach zatrzymań w Tarnobrzegu i Sandomierzu, a we wtorek kontynuowano przesłuchania pozostałych osób. – Trzy osoby przesłuchane w poniedziałek usłyszały zarzuty – potwierdził nam wczoraj rano prok. Andrzej Dubiel, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu. Szczegółów dotyczących zarzutów nie chciał jeszcze zdradzić, bo do przesłuchania pozostały wówczas jeszcze 3 osoby. Około godz. 11 jako pierwszą do siedziby prokuratury przewieziono byłą urzędniczkę MON. Następnie byłego posła PiS, a około godz. 13.30 Bartłomieja M.
Zarzuty
Po godz. 14 prokuratura poinformowała na swojej stronie o zarzutach postawionych szóstce zatrzymanych. „Byli pracownicy Ministerstwa Obrony Narodowej Bartłomiej M. i Agnieszka M. usłyszeli zarzuty przekroczenia swoich uprawnień jako funkcjonariuszy publicznych i działania na szkodę spółki PGZ w związku z zawartą przez nią umową szkoleniową. Tym samym doprowadzili do wyrządzenia spółce szkody w wysokości 491 964 zł. Dodatkowy zarzut postawiony Agnieszce M. dotyczy przekroczenia uprawnień i działania na szkodę interesu publicznego w związku z organizacją wystawy pod patronatem ministerstwa Obrony Narodowej. Ponadto wobec Bartłomieja M. i byłego posła Mariusza K. prokurator sformułował zarzuty powoływania się wspólnie i w porozumieniu na wpływy w instytucji państwowej i podjęcia się pośrednictwa w załatwieniu określonych spraw celem uzyskania korzyści majątkowej w kwocie ponad 90 tys. zł.” – czytamy w komunikacie przygotowanym przez prok. Andrzeja Dubiela. – „Były członek zarządu spółki Radosław O., były dyrektor biura marketingu Robert K. i były dyrektor wykonawczy Robert Sz. Usłyszeli zarzuty działania na szkodę Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A i wyrządzenia jej szkody majątkowej w wielkich rozmiarach. Przestępstwo ma związek z zawieraniem w imieniu PGZ niekorzystnych dla niej umów dotyczących usług szkoleniowych, organizacji targów przemysłu obronnego, a także koncertu i wystawy multumedialnej. Poniesione z tego tytułu szkody wynoszą 3 195 712 zł. Po zakończeniu przesłuchań prokuratura zdecyduje o tym, jakie wobec podejrzanych zastosować środki zapobiegawcze. Jest duże prawdopodobieństwo, że co najmniej względem niektórych z podejrzanych prokuratura wystąpi do sądu z wnioskami o zastosowanie aresztów.”
Są wnioski o areszt
Rzecznik Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu potwierdził nam we wtorek wpłynięcie 3 wniosków. – Około godz. 14 do Sądu Rejonowego w Tarnobrzegu wpłynęły 3 wnioski o areszt dla osób związanych z Polską Grupą Zbrojeniową: Roberta K., Radosława O. i Roberta Sz. – poinformował sędzia Marek Nowak. – Sąd zapoznaje się z treścią wniosków oraz aktami sprawy i podejmie decyzje najszybciej jak to będzie możliwe, ale czy będzie to dzisiaj, czy w środę trudno powiedzieć. Nie wyznaczono jeszcze terminu posiedzenia – mówił nam we wtorek po południu.
Katarzyna Szczyrek



6 Responses to "Ulubieniec Macierewicza usłyszał zarzuty"