
RZESZÓW. Propozycje nowych rozwiązań w siatce połączeń komunikacji miejskiej zaprezentowały już rady osiedli, lecz ZTM nie podjął jeszcze decyzji co do ich wdrożenia.
O planach usprawnienia sieci komunikacji miejskiej w Rzeszowie pisaliśmy jeszcze na początku grudnia. Wspominaliśmy, że mogą powstać nowe linie, więcej kursów a same autobusy przestaną się spóźniać. Zmiany miały wejść w życie w lutym, lecz nie ma ich do dzisiaj. Kiedy więc pasażerowie doczekają się rewolucji? Prawdopodobnie najwcześniej w marcu.
Jeszcze pod koniec ubiegłego roku dyrekcja Zarządu Transportu Miejskiego w Rzeszowie zapowiedziała, że na pasażerów miejskich autobusów czekają poważne zmiany. Jak można było usłyszeć, chodziło o zmianę sieci połączeń, która miała zostać stworzona w taki sposób, aby pojazdy nie pomijały żadnych istotnych terenów miasta. Ponadto w celu rozwiązania problemu opóźnień, ZTM chciał poskracać niektóre linie, a na innych zwiększyć liczbę kursów. Zdaniem mieszkańców takie działania mogłyby sytuacje nieco uzdrowić. – Obecna siatka transportowa pochodzi z roku 1991 i trzeba ją utworzyć praktycznie od nowa – mówił jeszcze w grudniu Dominik Bąk, przewodniczący Podkarpackiego Stowarzyszenia Miłośników Komunikacji.
Sporo rozwiązań
W ostatnich tygodniach swoje propozycje zmian w kursach przedstawiło 10 na 29 możliwych rad osiedli. Mowa m.in. o Staromieściu, Budziwoju, Załężu, Pobitnie, czy Wilkowyi. Niektóre z nich oczekują korekty godzin kursowania linii, inne zmian trasy linii a jeszcze inne większej liczby kursów autobusów MPK. Przykładowo os. Zwięczyca liczy na zmianę godzin kursowania linii „15”, „28” i „38”, a także utworzenie kursów w trakcie dni weekendowych na liniach „43”, „45”, „56”. Pasażerowie z os. Staromieście wskazują, że dobrym rozwiązaniem byłoby wydłużenie do zajezdni MPK linii „28”, „29”, „37” i „59”, zwiększenie kursów linii „8” oraz utworzenie linii bezpośredniej do osiedli Franciszka Kotuli, Krakowska Płd. i Staroniwa. Rada os. Wilkowyja poprosiła, o to aby autobusy „25” i „26” jeździły przez ul. Bałtycką i Morgową, natomiast rada os. Budziwój zabiega o większą liczbę kursów linii „12” i „37” w dni robocze.
Propozycji i sugestii jest dużo więcej, dlatego obecnie trwają analizy na ten temat w ZTM. Kiedy więc mieszkańcy wreszcie będą mogli zobaczyć owoce pracy miejskich urzędników? Zapewne nie wcześniej niż w marcu.
Kamil Lech



4 Responses to "Wciąż nie ma planowanych zmian w kursach miejskich autobusów"