80 proc. szkół w regionie rozpoczęło walkę o wyższe płace

– Na Podkarpaciu procedury związane ze sporem zbiorowym przebiegają terminowo i bez utrudnień. 4 marca powinny się one zakończyć – mówi Stanisław Kłak, prezes podkarpackiego ZNP. Fot. Paweł Dubiel

KRAJ, PODKARPACIE. Minister Zalewska zaczyna się bać? Właśnie zleciła kuratorom sprawdzenie, w ilu placówkach prowadzony jest spór zbiorowy.

8 lutego zakończył się pierwszy etap wchodzenia w spór zbiorowy na terenie szkół, przedszkoli i placówek oświatowych. Większość dyrektorów otrzymała pisma z żądaniem podwyżki płac dla pracowników niepedagogicznych i nauczycieli w wys. 1 tys. zł. Co ciekawe, zainteresowanie ewentualnym protestem jest dotyczy nie tylko szkół objętych działaniem Związku Nauczycielstwa, ale też nauczycieli niezrzeszonych. Strajk w szkołach staje się coraz bardziej realny. Co mówią liczby?

– Tam, gdzie mamy ogniwa związkowe w szkołach z wyjątkiem 4 gmin placówki weszły w spór zbiorowy. Na chwile obecną możemy powiedzieć, że jest to jakieś 93 proc. szkół gdzie działa ZNP. Pozostałe 7 proc. wejdzie do 25 lutego, więc w strukturach organizacyjnych Związku Nauczycielstwa Polskiego będziemy mogli mówić praktycznie o 100 proc. oddziałów – zapewnia Stanisław Kłak, prezes ZNP na Podkarpaciu.

– Te dane papierowe nadal do mnie spływają, ale mogę powiedzieć, że są dla mnie optymistyczne. Mamy szkoły, przedszkola, gdzie nie ma związku, a spór jest prowadzony, ponieważ pracownicy wystąpili do nas o ich reprezentowanie. To ok. 3 proc. placówek – mówi prezes Kłak. – Mówiąc ogólnie, w całym województwie podkarpackim spór zbiorowy jest prowadzony w ok 80 proc. – deklaruje.

Dyrektorzy szkół nie utrudniają nauczycielom przeprowadzania procedur. Wręcz przeciwnie, chętnie pomagają, by wszystko zostało terminowo zrealizowane. Cześć placówek jest już po rokowaniach. W niektórych odbędą się one po feriach. Trzeba jednak pamiętać, że ten etap nie oznacza jeszcze strajku, bo wszyscy nauczyciele zadecydują o tym w referendum strajkowym. Nauczyciele wybrali już termin, kiedy mogłoby do niego dojść. Nie chcą go jednak zdradzać, żeby im nie przeszkodzono.

Według informacji ZNP, Minister Edukacji Narodowej zleciła kuratorom sprawdzenie, ilu szkół dotyczy spór spór. W niektórych województwach dyrektorzy otrzymali już maile z prośbą o stosowne informacje. Jak jest w naszym regionie? – Na chwilę obecną nie mam sygnałów od swoich prezesów, że u nas coś takiego jest sprawdzane. Nie mogę potwierdzić, że kuratorium podkarpackie prowadzi taką ewidencję – zaznacza prezes Kłak. – Muszę za to powiedzieć, że w 2017 r. jedynym kuratorem w kraju, który nie utrudniał działań w sporze zbiorowym była podkarpacka kurator, Małgorzata Rauch, za co jej dziękowałem. Na chwile obecną również tak jest – podkreśla Stanisław Kłak.

Wioletta Kruk

14 Responses to "80 proc. szkół w regionie rozpoczęło walkę o wyższe płace"

Leave a Reply

Your email address will not be published.