
PRZEMYŚL, RZESZÓW. Po ponad 5 latach Jerzy Wiśniewski został oczyszczony z zarzutów.
Przemyski sąd oczyścił Jerzego Wiśniewskiego, byłego szefa Wojewódzkiego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w Rzeszowie, z zarzutu przekroczenia uprawnień. Lubelska prokuratura zarzucała mu, że miał zdradzić ówczesnemu marszałkowi województwa termin kontroli w zakładzie produkującym olej spożywczy.
– Sąd Rejonowy w Przemyślu wydał wyrok uniewinniający 14 lutego – potwierdza sędzia Małgorzata Reizer, rzecznik Sądu Okręgowego w Przemyślu.
Jerzy Wiśniewski funkcję wojewódzkiego inspektora jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych pełnił w latach 2009-2013. Został odwołany ze stanowiska po tym, jak w 2013 r. prokuratura w Lublinie przedstawiła mu zarzuty. Zdaniem śledczych, miał on w rozmowie telefonicznej zdradzić ówczesnemu marszałkowi województwa (Mirosław Karapyta został skazany na 4 lata pozbawienia wolności) termin kontroli w zakładzie produkującym olej spożywczy należącym do żony ówczesnego wicemarszałka podkarpackiego. To ostrzeżenie – jak twierdzili prokuratorzy z Lublina – miało spowodować, że właściciel firmy wiedział o kontroli i skorygował etykiety na olejach, które były niepełne. Jerzy Wiśniewski usłyszał zarzuty przekroczenia uprawnień, za co groziło mu do 3 lat pozbawienia wolności.
– „Minęło pięć lat od przedstawienia mi przez Prokuraturę Apelacyjną w Lublinie zarzutu rzekomego złamania prawa w rozmowie telefonicznej z Marszałkiem Województwa Podkarpackiego w dniu 30 kwietnia 2012 r.” – czytamy w oświadczeniu Jerzego Wiśniewskiego, które opublikował na swoim Facebooku, informując o wyroku go uniewinniającym. – „Sąd jednoznacznie stwierdził, że jestem niewinny i nie złamałem wówczas obowiązującego prawa. Byłem przekonany, że moja rozmowa telefoniczna wówczas z Marszałkiem Województwa Podkarpackiego była zgodna z obowiązującym prawem. Wersja wydarzeń jaką upubliczniły media nakreślona w 2013 r. przez Prokuraturę Apelacyjną w Lublinie mijała się z prawdą i spowodowała nieodwracalne szkody zarówno u przedsiębiorcy producenta żywności jak również utratę wizerunku mojej osoby u moich pracodawców, wśród pracowników a także w lokalnej społeczności. Akt oskarżenia jaki sporządzono wobec mnie w opinii Sądu zawierał szereg błędów, nieprawdziwych faktów, nie rzetelnych określeń podstaw prawnych, nie potwierdzonych w rzeczywistości zdarzeń. Przy pomocy CBA w Rzeszowie robiono wszystko by wyeliminować mnie z życia publicznego i zawodowego. Zostałem wówczas natychmiast zwolniony z pracy i pozbawiony środków finansowych. Pozostawałem przez długi czas na utrzymaniu mojej małżonki.”
Wyrok nie jest prawomocny.
Katarzyna Szczyrek



6 Responses to "Były wojewódzki inspektor uniewinniony"