Ostrzejszy zarzut dla dzieciobójczyni

– Andrei P. zmieniono zarzut na zabójstwo z motywacji zasługującej na szczególne potępienie, gdyż przemawiał za tym zgromadzony materiał dowodowy – mówi prok. Marta Pętkowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Przemyślu. Fot. Kamil Krukiewicz

PRZEMYŚL. 36-letnia Andrea P. przebywa aktualnie na obserwacji psychiatrycznej. Od opinii biegłych zależą jej dalsze losy.

Prokuratura Okręgowa w Przemyślu zmieniła zarzut Andrei P., mieszkającej pod Przemyślem Brazylijce podejrzanej o morderstwo swojego 2-letniego synka z zabójstwa na zabójstwo z motywacji zasługującej na szczególne potępienie. W związku z tym grozi jej teraz nie mniej niż 12 lat pozbawienia wolności lub nawet dożywocie. Kobieta, która – jak ustalili śledczy – 8-krotnie ugodziła dziecko nożem trzymając je na kolanach, a potem próbowała popełnić samobójstwo wcale jednak nie musi trafić do więzienia. Jeżeli biegli psychiatrzy orzekną, że była wówczas niepoczytalna, zamiast za kraty trafi do zakładu psychiatrycznego.

– Zarzut został zmieniony, gdyż przemawiał za tym zgromadzony materiał dowodowy – potwierdza prok. Marta Pętkowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.

Co konkretnie? Tego prokuratura nie chce już zdradzić ze względu na dobro rodziny dziecka.

Do zbrodni doszło rok temu w Śliwnicy. 17 lutego wieczorem strażacy zostali wezwani do pożaru jednego z domów. 36-latka i jej 2-letni synek Wiktor zostali wyniesieni z płomieni i wówczas okazało się, że na ciele chłopca widnieją liczne rany kłute. Dziecko zmarło w szpitalu. Jak ustalili śledczy, rany zadała dziecku Andrea P., która 8-krotnie wbiła w jego ciałko nóż, a następnie raniła siebie w brzuch. Po wszystkim najprawdopodobniej chcąc ukryć ślady makabrycznego czynu podpaliła dom, w którym mieszkała wraz z mężem i teściami.

Kobieta trafiła do aresztu i usłyszała zarzut zabójstwa, który niedawno zmieniono uznając, że motywy jej działania zasługują na szczególne potępienie, co zagrożone jest też surowszą karą. Aktualnie 36-latka przebywa na obserwacji psychiatrycznej na oddziale psychiatrii sądowej Aresztu Śledczego w Krakowie przy ul. Montelupich, która zakończy się pod koniec lutego. Wówczas w zależności od tego co orzekną biegli albo – jeżeli zostanie uznana za poczytalną – zostanie postawiona w stan oskarżenia i będzie odpowiadać w procesie, albo – w przypadku opinii o niepoczytalności, śledztwo zostanie umorzone (osoba niepoczytalna w świetle polskiego prawa nie popełnia przestępstwa), a prokuratura najprawdopodobniej skieruje do sądu wniosek o umieszczenie kobiety w zamkniętym ośrodku dla chorych psychicznie.

Katarzyna Szczyrek

One Response to "Ostrzejszy zarzut dla dzieciobójczyni"

Leave a Reply

Your email address will not be published.