
RZESZÓW. Miasto wycofało dla firmy drobiarskiej pozwolenie na prowadzenie działalności.
Władze miasta zdecydowały o wycofaniu Rzeszowskim Zakładom Drobiarskim Res-Drob pozwolenia zintegrowanego. Zakładowi zarzucono, że złamane zostały warunki tego pozwolenia, bo przekroczony został poziom hałasu generowanego z firmy, a praca w godzinach nocnych utrudniała życie mieszkańcom. W związku z tym Res-Drob nie będzie mógł prowadzić działalności produkcyjnej.
Decyzja ratusza nie jest prawomocna i Res-Drob będzie mógł się od niej odwołać. Miasto w ub. roku rozpoczęło procedurę sprawdzającą dotyczącą zakładu po kontroli Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, który wykazał nieprawidłowości w zakładzie.
Od kilku lat mieszkańcy osiedla 1000-lecia narzekają na smród i hałas wydobywający się z Res-Drobu. Z firmą walczy też Stowarzyszenie Nasz Czysty i Zdrowy Rzeszów. Okazuje się, że badania wykazały przekroczenie w zakładzie norm hałasu. Był on słyszalny również w nocy, co jest niedopuszczalne.
Wprawdzie miasto wydało decyzję o wstrzymaniu produkcji, ale Res-Drob nadal może produkować, bo firma może jeszcze odwołać się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Czy zakład w końcu zaprzestanie prowadzenia działalności?
Nie jest to pewne. Już raz, mimo że ratusz próbował wpłynąć na zakłady drobiarskie, żeby ograniczony został dzienny ubój z 500 ton do 200 ton, to Res-Drob zaskarżył decyzję władz miasta do SKO i nie musiał dostosowywać się do żądań miasta.
Co na to zarząd Res-Drobu? – Nie otrzymaliśmy na razie żadnej oficjalnej decyzji z Urzędu Miasta w tej sprawie, dlatego nie będziemy komentować decyzji o wycofaniu pozwolenia zintegrowanego, o czym informuje rzecznik prezydenta – mówi Damian Pawłowski, rzecznik prasowy Res-Drob.
Nieoficjalnie mówi się o przeniesieniu zakładu Res-Drob poza Rzeszów. Częściowo te informacje potwierdził rzecznik tej firmy, bo wybór lokalizacji budowy nowego zakładu został już dokonany. Na razie trwa procedura uzyskiwania pozwolenia na budowę.
Mariusz Andres



2 Responses to "Res-Drob wstrzyma produkcję?"