Setki modlitw popłynęło do nieba (ZDJĘCIA)

We wtorek w Leżajsku znów zrobiło się gwarno, znów zapłonęły świece, a do nieba popłynęły modlitwy o lepszy los. Tak samo będzie w marcu i za rok i za dwa, bo chasydzi są w modlitwie nie tylko wytrwali, ale i cierpliwi. Fot. Bogdan Myśliwiec

LEŻAJSK. Morze czarnych płaszczy i kapeluszy. Setki rozmodlonych twarzy i setki płonących świec. Gwar, śpiewy, unosząca się nad wszystkim żydowska muzyka i zapach ludzi, którzy przebyli daleką drogę, by wśród współwyznawców prosić o wsparcie cadyka Elimelecha na czas ziemskiej doli i niedoli. 

26 lutego br. chasydzi z całego świata znów przybyli do Leżajska, aby przez kilkanaście godzin pobyć w miejscu, które nawiedza dusza cadyka Elimelecha.

Grób cadyka w Leżajsku jest dla Żydów jednym z najświętszych miejsc. Elimelech Weissblum był jednym z trzech najbardziej znanych cadyków dawnej Polski. Zasłynął jako uzdrowiciel dusz i ciał, filozof oraz najbardziej aktywny głosiciel chasydyzmu, czyli buntowniczego nurtu religijnego – mistycznego w judaizmie. Głosił on, że Bogu można służyć nie tylko przez wypełnianie prawa i modlitwę, ale także przez codzienne obowiązki. Leżajsk zamieszkiwany przez bardzo liczną społeczność żydowską, po II wojnie światowej należał do głównych ośrodków chasydyzmu na ziemiach polskich.

Tradycja odwiedzania grobu cadyka Elimelecha odżyła ponownie w latach 70. ubiegłego wieku. Żydzi przebywający do Leżajska wierzą, że cadyk w rocznicę swojej śmierci zstępuje z nieba i zabiera do Boga ich prośby o zdrowie, pomyślność dla dzieci lub sukcesy w pracy. Dlatego żarliwie się do niego modlą, a swoje prośby zapisują na karteczkach zwanych kwitele i składają przy jego grobie.

Przebywając w tłumie rozmodlonych chasydów, czuć szczerość zanoszonych przez nich modłów. W tym roku, Żydzi świętują jorcajt Elimelecha z Leżajska, czyli rocznicę jego śmierci dwukrotnie. Wg kalendarza żydowskiego 21 adar 5779 roku wypada 26 lutego 2019 r. oraz 28 marca 2019 r. 

mrok

[ngg src=”galleries” ids=”750″ display=”basic_thumbnail”]

One Response to "Setki modlitw popłynęło do nieba (ZDJĘCIA)"

Leave a Reply

Your email address will not be published.