
RZESZÓW. Rodzice uczniów ZSA: – Szkoła z tak długą tradycją powinna zostać tam, gdzie jest.
Pod koniec stycznia rzeszowska Rada Miasta podjęła uchwałę o przeniesieniu Zespołu Szkół Agroprzedsiębiorczości z ul. Miłocińskiej do budynku Zespołu Szkół Kształcenia Ustawicznego na ul. Sucharskiego. Rodzice uczniów nie chcą się zgodzić na takie rozwiązanie, uznając argumenty radnych za niewystarczające. W środę złożyli w Urzędzie Miasta petycję przeciwko przeniesieni placówki.
Powodem decyzji radnych jest pogarszający się stan budynku, który wymaga podjęcia pilnych prac remontowych, i wynikająca głównie z niekorzystnego usytuowania – zmniejszająca się z każdym rokiem liczba uczniów. Jak czytamy w uzasadnieniu uchwały RM, w porozumieniu z dyrektorem ustalono, że najkorzystniejszym rozwiązaniem będzie zmiana siedziby jednostki. Obecny budynek szkoły planuje się natomiast przeznaczyć na potrzeby Rzeszowskiego Domu Kultury oraz Środowiskowego Domu Samopomocy w Rzeszowie.
Rodzice, którzy twierdzą, że o całej sprawie dowiedzieli się z mediów, nie chcą się jednak zgodzić na taki scenariusz. Ich zdaniem zmiana lokalizacji nie wpłynie na większe zainteresowanie szkołą. Podkreślają, że są placówki, które znajdują się jeszcze dalej od centrum, a mają mnóstwo chętnych. Poza tym połączenie autobusowe z Miłocińską jest naprawdę dobre. Zaznaczają, że remont budynku faktycznie jest potrzebny, ale jak mówią – przede wszystkim pomysł na szkołę.
W środę w Urzędzie Miasta odbyło się spotkanie rodziców z Wiceprezydentem Rzeszowa, Stanisławem Sienko i dyrektorem wydziału edukacji, Zbigniewem Burym. – Złożyliśmy nasz sprzeciw w związku z przyjętą uchwałą. Prosimy o ponowne przeanalizowanie problemu – mówi pani Joanna, mama jednego z uczniów szkoły. – Natomiast podczas spotkania pan prezydent i dyrektor wydziału edukacji potraktowali nas protekcjonalnie, wręcz w pewnych momentach próbowali nas zakrzyczeć. Nie było dla nich żadnej dyskusji, mieli swoje racje, które powtarzali. Głównie powtarzali argument o małym naborze. Podsumowanie z ich strony było takie, że 50 min., które tam spędziliśmy zostało zmarnowane – zaznacza.
Rodzice zapowiadają, że będą walczyć o szkołę. – Po środowej reakcji jesteśmy przekonani, że należy to robić. Przedstawia się nas jako jakichś furiatów, którzy nie chcą się zgodzić na propozycje prezydenta dla dzieci. A wcale tak nie jest! – mówią oburzeni.
wk



One Response to "Rodzice przeciwko zmianie lokalizacji szkoły Agroprzedsiębiorczości"