
MIELEC. W mieleckim starostwie zastanawiają się nad stworzeniem centrum organizacji pozarządowych.
Chodzi o budynek, w którym swoje miejsce znalazłyby stowarzyszenia, które dziś nie mają swojej siedziby. – W samym Mielcu jest masę organizacji i związków, o których nie miałem pojęcia, że istnieją, i wszystkie one tułają się, ktoś ich tam „przytula”, ale mają generalnie problemy lokalowe – tłumaczy starosta Stanisław Lonczak.
– W związku z tym uważam, że powinniśmy skorygować nasze kierunki inwestowania i zrealizować coś w rodzaju centrum organizacji pozarządowych, gdzie każdy mógłby znaleźć skromną siedzibę – dodaje starosta. – Byłoby kilka aul, gdzie można byłoby prowadzić różne szkolenia i wykłady. Chodzi tu przede wszystkim o zagospodarowywanie energii ludzi starszych, bo to głównie oni działają w stowarzyszeniach, organizacjach i związkach.
pg


