Rzeszów czeka drogowy chaos?

Już na początku kwietnia rozpocznie się remont wiaduktu Śląskiego. Fot. Paweł Dubiel

RZESZÓW. Mieszkańcy obawiają się, że przez remont wiaduktu Śląskiego oraz wiaduktu nad ul. Batorego centralne drogi miasta będą zakorkowane.

Miasto oraz PKP przygotowują się do dwóch ważnych inwestycji drogowych w Rzeszowie. Już na początku kwietnia rozpocznie się remont wiaduktu Śląskiego, w związku z czym wyłączona z ruchu zostanie część obiektu. W lipcu natomiast kolej zajmie się przebudową wiaduktu nad ul. Batorego, gdzie m.in. poszerzona ma zostać droga. Co to oznacza? Że ulica przez wiele miesięcy może być nieprzejezdna. Czy kierowców czeka istny drogowy armagedon?

W styczniu informowaliśmy czytelników Super Nowości, że miasto zamierza poprawić dylatacje jezdni na wiadukcie Śląskim. Jak się teraz okazuje, zakres prac na drodze będzie jednak znacznie szerszy. – Jezdnia zostanie sfrezowana, następnie wykonawca wymieni jej nawierzchnie, poprawi dylatacje, ułoży chodniki i naprawi balustrady – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. Już w ubiegłym roku przy okazji modernizacji Dworca Lokalnego, dolna część obiektu została wyremontowana. Roboty polegały na odmalowaniu wiaduktu oraz uzupełnianiu brakujących tynków. Teraz czas na drugą część inwestycji.

Ile wyniesie koszt renowacji górnej części wiaduktu? Szacuje się, że ok. 1,1 mln zł. Prace mają rozpocząć się na przełomie marca i kwietnia, natomiast zakończyć w okolicach sierpnia. To co jednak najbardziej interesuje mieszkańców, to przypuszczalne utrudnienia w ruchu. Tych niestety nie da się uniknąć. – Prac remontowych nie uda się przeprowadzić bez utrudnień, lecz aby je jak najbardziej ograniczyć, to roboty związane z frezowaniem i wymianą nawierzchni będą odbywać się od czerwca do sierpnia, kiedy ruch jest mniejszy – zaznacza Chłodnicki. Mimo tego, kierowcy zapewne w korkach i tak trochę postoją, szczególnie, że z ruchu wyłączona zostanie jedna strona wiaduktu. – Na czas prac dostępne będą tylko dwa pasy ruchu – podkreśla Chłodnicki.

Zamkną ul. Batorego?

O przebudowie wiaduktu nad ul. Batorego pisaliśmy kilka dni temu. Przejazd pod obiektem łączącym ul. Żółkiewskiego oraz Batorego to dla kierowców koszmar. Wąskie gardło umożliwia ruch tylko na jednym pasie, co doprowadza do notorycznych korków. Miasto i PKP podjęły więc decyzję o remoncie infrastruktury. Jak usłyszeliśmy, ratusz poszerzy drogę do trzech pasów ruchu. – Na lipiec planujemy przebudowę wiaduktu nad ul. Batorego, która potrwa ok. 13 miesięcy – mówi Dorota Szalacha z zespołu prasowego PKP PLK. – Przed zakończeniem inwestycji do prac włączy się Miejski Zarząd Dróg w Rzeszowie – dodaje. Co istotne, remont może spowodować komunikacyjny chaos w centralnych terenach miasta. Póki co ratusz, nie potwierdza jeszcze, że ul. Batorego zostanie całkowicie zamknięta, lecz zdaniem PKP takie działania mogą być nieuniknione. Niestety już dziś przejazd przez okolice dworca, ul. Piłsudskiego czy ul. Żółkiewskiego to gehenna dla kierowców. Planowana modernizacja to dobry ruch ze strony miasta, lecz samo widmo korków nie napawa już optymizmem.

Kamil Lech

12 Responses to "Rzeszów czeka drogowy chaos?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.