
PODKARPACIE, KRAJ. A nie mówiliśmy?
Blisko połowa autostrad i dróg ekspresowych planowanych do ukończenia przed Euro 2012 nie zostanie wykonana w terminie. Tak wynika z raportu przygotowanego przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad dla Ministerstwa Infrastruktury. Do dokumentu tego dotarli dziennikarze Gazety Wyborczej. Według tego dokumentu na Podkarpaciu nie zostanie ukończony w terminie odcinek Rzeszów Jarosław.
Od kwietnia 2007 roku Super Nowości pisały, że autostrad na Euro nie będzie. Informacje do których dotarła Gazeta Wyborcza tylko tezę tą potwierdzają.
Kluczowa, bo łącząca Polskę i Ukrainę autostrada A-4 na pewno do Euro nie będzie w całości przejezdna. Najbardziej problematyczny w naszym regionie jest wspomniany odcinek Jarosław – Rzeszów. W maju wykonawca miał tam za sobą zaledwie niecałe 5 procent prac. Generalna Dyrekcja jest jednak dobrej myśli. – Trzeba pamiętać , że jesteśmy w środku sezonu budowlanego więc wszelkie opóźnienia na kontraktach są realne do nadrobienia – wyjaśnia Joanna Rarus, rzecznik prasowy GDDKiA w Rzeszowie.
Plan minimum padł?
Opóźnione są też pozostałe odcinki. Przede wszystkim prace opóźniły się poprzez znaleziska archeologiczne, które zaskoczyły wykonawców swoim rozmiarem. Praktycznie wszystkie fragmenty były obciążone konieczności prowadzenia dodatkowych prac archeologicznych. Z doniesień Gazety Wyborczej wynika, że nie uda się zrealizować nawet okrojonego planu. Z pierwotnych zapowiedzi z przed 3 lat usunięto wiele odcinków, głównie dróg ekspresowych. Jak wynika z raportu nawet ten okrojony plan nie zostanie zrealizowany.
Warszawa nabrała wody w usta…
Mimo prośby zarówno do GDDKiA w Warszawie oraz Ministerstwa Infrastruktury nie uzyskaliśmy dostępu do wspomnianego raportu. Otrzymaliśmy tylko mgliste wyjaśnienia w biurze prasowym. Wynika z nich, iż raport nie stwierdza ostatecznie, że terminy nie zostaną dotrzymane. Mówi natomiast, że prace na danych odcinkach muszą być bardziej intensywne bo przy obecnym tempie nie uda się terminu dotrzymać.
Artur Getler



8 Responses to "GDDKiA się przyznaje – autostrad na Euro 2012 nie będzie"