
BIESZCZADY. Mimo kalendarzowej wiosny warunki w górach nadal są bardzo zmienne. Synoptycy zapowiadają m.in. duże wahania temperatur.
W Bieszczadach nadal leży sporo śniegu, miejscami nawet ponad metr. Z tego względu część szlaków w Bieszczadzkim Parku Narodowym nadal pozostaje zamknięta dla turystów.
Należy też pamiętać, że mimo dodatnich temperatur w niższych partiach gór, na szczytach temperatury oscylują wokół zera stopni. W górach może też nastąpić nagłe załamanie pogody i trzeba być przygotowanym na dodatkowe utrudnienia, takie jak deszcz, śnieg czy silny wiatr.
– Wszystkich wybierających się na bieszczadzkie szlaki prosimy o dostosowanie trasy wycieczki do aktualnie panujących warunków, rozwagę i ostrożność – apeluje kierownictwo Bieszczadzkiego Parku Narodowego.
Aktualne warunki pogodowe można sprawdzić na stronie Bieszczadzkiej Grupy GOPR oraz za pomocą kamerki internetowej na stronie internetowej Bieszczadzkiego Parku Narodowego.
Zamknięte szlaki
W Bieszczadzkim Parku Narodowym nadal zamkniętych pozostaje kilka szlaków, w tym m.in.: szlak niebieski: Rabia Skała – Czerteż – Krzemieniec oraz ścieżka przyrodniczo-historyczna „W dolinie górnego Sanu” na odcinku Beniowa – Sianki – źródła Sanu. Pozostałe szlaki turystyczne na terenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego są dostępne dla turystów.
Zagrożenia nie ma
W Bieszczadach obowiązuje aktualnie pierwszy stopień zagrożenia lawinowego, co oznacza, że ryzyko wystąpienia tego zjawiska jest niewielkie. – Nieznaczne zagrożenie lawinowe utrzymuje się na niektórych stromych stokach, w miejscach, gdzie wcześniej wiejące wiatry spowodowały odłożenie depozytów śniegu nawianego o znacznej grubości – informuje Bieszczadzka Grupa GOPR.
Niebezpieczeństwo dotyczy głównie stromych stoków, zagłębień terenowych, jarów i miejsc przygrzbietowych. Grubość pokrywy śnieżnej na najwyższych szczytach wynosi miejscami nawet ponad metr. Szlaki mogą być oblodzone i śliskie.
Inaczej wyglądają stoki południowe, gdzie właściwie już nie ma śniegu.
Martyna Sokołowska


