
BANDRÓW NARODOWY, USTRZYKI DOLNE. Strażnicy graniczni z Krościenka zatrzymali w Bandrowie Narodowym (pow. bieszczadzki) dwóch nielegalnych imigrantów (47 i 63 l.). Obaj przyznali się do przekroczenia zielonej granicy. Jeden to Turek, a drugi jest obywatelem Bośni i Hercegowiny. Żaden z „nieproszonych gości” nie miał dokumentów, ani pieniędzy.
Tymczasem dokładnie w tym samym czasie patrol SG na stacji benzynowej w Ustrzykach Dolnych zatrzymał dwóch Turków (34i 54 l.). Mieli dokumenty uprawniające ich do pobytu legalnie na terenie Unii Europejskiej, ale okazali się organizatorami przerzutu przez zieloną granicę zatrzymanych wcześniej Turka i Bośniaka. W chwili, gdy zatrzymali ich strażnicy graniczni właśnie wybierali się samochodem po ich odbiór. Obaj Turcy przyznali się organizowania przerzutu. – Decyzją Prokuratury Rejonowego w Lesku zostali ukarani mandatami, każdy po 800 złotych i wrócili do miejsca swego pobytu na terenie Niemiec – informuje mjr Elżbieta Pikor, rzecznik prasowy BiOSG. Obywatel Bośni i Hercegowiny wrócił już na Ukrainę w ramach umowy o readmisji. Dłużej natomiast zabawi u nas drugi nielegalny imigrant, Turek, który w związku z wcześniej popełnionymi przestępstwami pozostaje w dyspozycji Prokuratury Rejonowej w Lesku.
Od początku tego roku strażnicy graniczni z BiOSG zatrzymali już 46 cudzoziemców, którzy nielegalnie przekroczyli granicę z Ukrainy. Wszyscy wybierali się na zachód Europy.
emka


