Inauguracja jak marzenie

Żużlowiec Wilków na czele stawki – taki obrazek krośnieńscy kibice, którzy szczelnie wypełnili stadion przy ul. Legionów oglądali w niedzielę aż 11 razy. Fot. Wilki Krosno

ŻUŻEL. 2LŻ. WILKI KROSNO – WANDA KRAKÓW. Udany finisz zapewnił gospodarzom wysoką wygraną.

W swoim historycznym, bo pierwszym meczu Wilki Krosno w obecności 6 tys. kibiców pokonały przed własną publicznością Wandę Kraków. Końcowy wynik może sugerować, że gospodarze odnieśli łatwe zwycięstwo. Nic bardziej mylnego, bowiem do połowy zawodów goście stawiali ekipie Janusza Ślączki zacięty opór. Wanda przystąpiła ostatecznie do meczu bez Niemca Michaela Haertela, który wprawdzie był w krośnieńskim parku maszyn, ale nie miał wymaganych dokumentów z rodzimej federacji. W składzie gości zastąpił go – i to z powodzeniem – trener Stanisław Burza, który jeszcze w tamtym sezonie zdobywał punkty dla KSM-u Krosno. Goście już na dzień dobry sprawili miejscowym niemałego psikusa, wygrywając inauguracyjną gonitwę 5-1. Wprawdzie krośnieńscy młodzieżowcy bardzo szybko nadrobili wpadkę starszych kolegów, ale miejscowi czuli na plecach oddech rywali praktycznie do 10 biegu, po którym prowadzili, ale tylko 33-27. Wśród gości pierwsze skrzypce grała para Tero Aarnio – Sebastian Niedźwiedź, która długo nie pozwalała gospodarzom odskoczyć na w miarę bezpieczny dystans. Ci prawdziwy szturm przepuścili w ostatniej serii biegów przed wyścigami nominowanymi, przed którymi gospodarze byli pewni końcowego triumfu (46-32). Wśród krośnian znakomicie z roli lidera wywiązał się Andrij Karpow, który nawet po słabszym starcie, imponował jazdą przy krawężniku i w całym meczu tylko raz (8. bieg) musiał oglądać plecy rywala. Swoje zrobiła para Edward Mazur – Nick Skorja, dorzucając do ogólnego dorobku Wilków aż 20 punktów. Na uznanie zasługuje zwłaszcza udany debiut na polskich torach 21-letniego Słoweńca, który jeszcze w sobotę startował w mistrzostwach swojego kraju w dalekim Krsko. Z dobrej strony pokazał się również 35-letni Szwed Jonas Davidsson, któremu w osiągnięciu lepszego wyniku przeszkodził defekt w jednym z wyścigów. Podobnie było w przypadku najsłabszego krośnieńskiego seniora, Larsa Skupienia. Ten w swoim trzecim wyścigu zaliczył upadek i całe zawody skończył z zaledwie 4 „oczkami” na koncie, co może oznaczać, że zabraknie go w kolejnym meczu w Rawiczu. Tam powinien zastąpić go Paweł Hlib, który w niedzielę z powodzeniem zaliczył egzamin teoretyczny na licencję żużlową i w tym tygodniu powinien zostać potwierdzony do startów w barwach Wilków.

WILKI Krosno – WANDA Kraków 53-37

WILKI: 9. J. Davidsson 8+1 (1,3,3,1*,d), 10. L. Skupień 4 (0,1,u,3), 11. E. Mazur 10+1 (3,1,2*,3,1), 12. N. Skorja 10+1 (2*,0,3,2,3), 13. A. Karpow 13+1 (3,3,2,2*,3), 14. M. Świdnicki (gość) 5+2 (2*,1,2*), 15. P. Zieliński 3 (3,0,0)

WANDA: 1. S. Niedźwiedź (gość) 8 (3,3,1,d,1,0), 2. T. Aarnio 10+2 (2*,2*,3,1,2), 3. W. Lisiecki 4 (0,2,1,-,1), 4. M. Kus 3 (1,0,2,0), 5. S. Burza 10 (2,2,1,3,2), 6. K. Stefanów 0 (0,0,u), 7. M. Pacek 2+1 (1,1*,0).

NC: 68,38 s – Edward Mazur (3. bieg). Sędziował Jerzy Najwer (Gliwice). Widzów 6000.

mj

Leave a Reply

Your email address will not be published.