
RZESZÓW. Mieszkańcy osiedla martwią się, że jeśli do inwestycji budowlanej dojdzie, ich jednorodzinne domy zostaną odcięte od słońca, a wąska droga stanie się jeszcze bardziej tłoczna.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło kolejną wuzetkę (decyzję o warunkach zabudowy) wydaną przez Urząd Miasta na budowę bloków nad ul. Spacerową. Powód? Dokument miał zawierać nieprawidłowości i wymaga ponownego rozpatrzenia. Łącznie uchylono już trzy wuzetki, które zakładały stworzenie 12 bloków. – Cieszymy się, bo to oznacza, że mamy rację i że prawo jest po naszej stronie – mówią mieszkańcy osiedla.
Jeszcze w lutym informowaliśmy czytelników „Super Nowości” o niepokoju mieszkańców Zalesia, w związku z wydaną przez miasto kolejną decyzją o warunkach zabudowy dla wysokich bloków przy ul. Spacerowej. Ich zdaniem, ewentualna inwestycja odetnie jednorodzinne domy od słońca, a jedyna wąska droga stanie się jeszcze bardziej tłoczna i niebezpieczna. Rzeszowianie znowu mogą odtrąbić sukces. Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) uchyliło trzecią już wuzetkę (WZ) na budowę bloków, na wzgórzu nad ul. Spacerową. Uznano, że dokument wydany przez Urząd Miasta Rzeszowa, zawiera wiele nieprawidłowości i musi zostać ponownie rozpatrzony. Decyzja obejmuje drugą linię zabudowy, na cztery bloki o wysokości do 26 metrów. – SKO tak jak sądziliśmy uznało, że analiza miasta jest nierzetelna i nie uzasadnia w żaden sposób budowy na tym terenie tak wysokich budynków, to jest po prostu złamanie zasady tzw. „dobrego sąsiedztwa” – tłumaczy Elżbieta Niedzielska, prezes stowarzyszenia „Spacerówka”. – Jak można wśród samych domów jednorodzinnych postawić wysokie bloki – dodaje.
Okazuje się więc, że SKO już trzeci raz stanęło po stronie mieszkańców – w całości uchylając wuzetkę – i przekazując ją do ponownego rozpatrzenia do wydziału architektury UM. Zdaniem mieszkańców Zalesia, osiedle nie powinno jednak cieszyć się zbyt wcześniej. – Władze miasta nie dają jednak za wygraną i wiemy, że już są kolejne WZ, ponownie na 1 i 3 linię zabudowy, które kilka miesięcy temu po naszym odwołaniu się od decyzji Urzędu Miasta SKO uchyliło – tłumaczy Niedzielska. Ostatecznie „Spacerówka” nie zamierza składać broni, choć jak wspominają osoby nią zarządzające, działania wymagają sporo poświęcenia. Prawnicy reprezentujący interesy stowarzyszenia kosztowali już ok. 10 tys. zł prywatnych pieniędzy. Do sprawy powrócimy.
Kamil Lech



15 Responses to "Na wzgórzach Zalesia nie będzie nowych bloków?"