
ŻUŻEL. W Poniedziałek Wielkanocny na torze przy ul. Hetmańskiej w Rzeszowie reprezentacja Polski zmierzy się z Resztą Świata.
Mecz Polska – Reszta Świata odbędzie się w Rzeszowie, 22 kwietnia 2019 roku o godzinie 14.30. Bilety (70 zł – przy starcie, 39 zł – normalne, 20 zł – ulgowe) dostępne są za pośrednictwem serwisu Eventim.pl oraz stacjonarnie w Punkcie Informacyjnym Millenium Hall w Rzeszowie oraz w salonach sieci Empik i Media Markt.
AWIZOWANE SKŁADY
POLSKA: Piotr Pawlicki, Janusz Kołodziej, Maciej Janowski, Patryk Dudek, Bartosz Zmarzlik, Wiktor Lampart. Menedżer: Marek Cieślak.
RESZTA ŚWIATA: Antonio Lindbaeck, Emil Sayfutdinov, Martin Vaculik, Niels Kristian Iversen, Nicki Pedersen, Gleb Chugunov. Menedżer: Zoltan Adorjan i Janusz Ślączka.
***

Rozmowa z ZOLTANEM ADORJANEM, menedżerem Reszty Świata na mecz z reprezentacją Polski na torze przy ul. Hetmańskiej.
Wygramy z Polską w Rzeszowie 47-43
Zoltan Adorjan to legenda rzeszowskiej Stali oraz jedyny Węgier, który był pełnoprawnym uczestnikiem cyklu Grand Prix. Oprócz 13 tytułów mistrza swojego kraju, na swoim koncie zapisał także tytuł indywidualnego mistrza Niemiec oraz brązowy medal Mistrzostw Świata Par.
– 65 spotkań w karierze dla Stali Rzeszów. To dużo czy mało? Jak wspomina Pan tamten okres?
– Ciężko powiedzieć, że za dużo, ponieważ każdy wyścig był dla mnie ekscytujący i interesujący. Zawsze lubiłem jeździć w Rzeszowie, ponieważ są tam wspaniali ludzie i przyjaciele. W sumie trochę mi smutno, że nie miałem okazji odjechać tam więcej spotkań.
– Został pan menadżerem zespołu Reszty Świata. To duże wyróżnienie dla pana?
– Po zakończeniu mojej sportowej kariery, to jest największe wyróżnienie, jakie mnie spotkało. Bycie menedżerem Reszty Świata to naprawdę wielka duma. Bycie w parku maszyn z najlepszymi zawodnikami na świecie to coś, czego nie mogę się już doczekać. Dziękuję wszystkim, którzy stwierdzili, że jestem wart tego, by powierzyć mi to jakże odpowiedzialne zadanie.
– Zespół Reszty Świata nie raz napsuł sporo krwi Polakom. Liczy pan na zwycięstwo, czy nie wierzy w triumf z silnymi biało- czerwonymi?
– Oczekuję tego, że moja drużyna stawi czoła Polakom i pojedzie jak najlepiej potrafi. Oczywiście celem zawsze jest zwycięstwo. Polska jest silna, ale wierzę w to, że publika będzie się świetnie bawić i oglądać znakomite wyścigi.
– Jak to będzie wrócić na stadion w Rzeszowie?
– Rzeszów zawsze o mnie pamięta. Praktycznie co roku dostaję zaproszenie, by znowu się tam pojawić. Będzie mi bardzo miło wrócić do Rzeszowa, bo jak już wspomniałem, mam stamtąd wiele miłych wspomnień.
– Jak pan może podsumować zespół Polski? To drużyna kompletna, którą chcą naśladować wszyscy, czy jednak widzi pan w niej pewne mankamenty?
– Moim zdaniem, Polska jest drużyną, która powinna być przykładem dla wszystkich. Polski żużel to idealny przykład na to, jaką drogą pójść, by zostać najlepszą drużyną świata. Pamiętam, jak Polacy zaczynali wszystko budować we wczesnych latach 90-tych. Krok po kroku budowali wszystko starannie i teraz mogą poszczycić się fenomenalnymi wynikami.
– Jakim wynikiem zakończy się spotkanie 22 kwietnia?
– Reszta świata wygra 47-43, a jak to zrobimy, sami się przekonacie na stadionie – mam w zanadrzu kilka tajemnic, które mogą się przydać.
Opr. mj


